Weekend nad rzeką Narew

Zalew Zegrzyński znajdujący się w odległości 30 km od centrum Warszawy to idealne miejsce dla tych, którzy kochają sporty wodne. Spotkasz tam miłośników żeglarstwa, sportów motorowodnych i wszystkich tych, którzy po prostu lubią spędzać czas nad wodą. Narew przepływająca przez zalew wpływa dodatkowo na walory turystyczne tego rejonu, a niepozorne wsie kryją w sobie różne atrakcje, dzięki czemu czas spędzony nad rzeką nie będzie stracony.

My zdecydowaliśmy się na spacer po okolicy, bo dni były ciepłe, ale równie dobrze możesz wybrać rower lub auto. Spacer to jednak bliskość natury i piękne krajobrazy. Mijaliśmy owocowe sady pełne jabłek i śliwek oraz leśne zagajniki kontrastujące z długimi pasami złotych od zboża pól. Gdzieniegdzie napotkaliśmy stuletnie kapliczki, przystrojone tak pięknie, jakby zbudowano je ledwie wczoraj. Z kolei porośnięta lasami sosnowymi linia brzegowa rzeki ze swoimi zatoczkami i przystaniami pełnymi żagłowek jest idealnym plenerem fotograficznym.

Kawa w Dosinie

Pierwszą wsią na drodze z Zegrza jest Dosin. Zaczynamy podróż od wizyty w Azyl Caffee. Kawiarnia to idealne miejsce na start, a aromatyczna kawa i sycąca przekąska dobrze przygotowują do drogi. Bierzemy mocne cappucino i chrupiące krążki cebulowe. 

W ogóle to ktoś wpadł na świetny pomysł, aby otworzyć lokal w tej okolicy. Nie jest to zwykła kawiarnia, w takim miejscu by się nie utrzymała. Jest to wielofunkcyjne bistro z kawą, lodami i menu lunchowym, fajnie zorganizowane, zarówno w środku, jak i na zewnątrz. Nawet dzieciaki znajdą tu kilka rozrywek dla siebie, podczas gdy ty w spokoju możesz raczyć się kawą.

cafe azyl

Czy wiesz, że… ?
Wsie, które odwiedzimy podczas tej wycieczki, należały od zarania dziejów do dóbr zegrzyńskich, a ich początki sięgają XIV/XV wieku. Od XVIII wieku rozpoczął się ich wykup przez rodzinę Krasińskich – najpotężniejszego z rodów szlacheckich pośród szlachty mazowieckiej. W XIX wieku stały się własnością księcia Macieja Radziwiłła, po jego ślubie z Jadwigą z Krasińskich. Pod koniec XIX wieku, wraz z budową umocnień fortecznych, Zegrze przestało pełnić funkcje reprezentacyjnej siedziby szlacheckiej. Radziwiłłowie przenieśli się do nowo zbudowanego pałacu w Jadwisinie, a kościół parafialny wraz z cmentarzem przeniesiono do Woli Kiełpińskiej. 

Wypoczynek w Skubiance

Nazwa Skubianka zawdzięcza swoje miano czasownikowi skubać. Przez wieki mieszkańcy wsi trudnili się skubaniem gęsi i wełny. Widocznie był to na tyle istotny ośrodek handlu tymi produktami, że poprzednią nazwę wsi – Wyki, przemianowano właśnie na Skubiankę.

Obecnie we wsi mieści się kilka ośrodków wypoczynkowych, a największe wrażenie robi ten należący do Ambasady Federacji Rosyjskiej. Sportowa motorówka przy prywatnej przystani, drut kolczasty nad ogrodzeniem, kamery na drzewach, a między nimi widoczne sylwetki rezydencji, których nie powstydziliby się milionerzy… Ale są też miejsca ogólnodostępne, jak np. Port Skubianka. Co prawda dokują tam tylko prywatne łodzie, ale sam widok rzeki oraz motorówek i skuterów wodnych, mknących po tafli wody, też cieszy oko. Wieczorem nieraz płonie ognisko, przy którym można zjeść kiełbaskę, napić się piwa i pośpiewać szanty z bosmanem portowym. 

Stąd można także wybrać się na spacer brzegiem rzeki Narew. Po tej stronie ciągnie się skarpa o zróżnicowanej wysokości, porośnięta lasem sosnowym. Idąc w kierunku Jachranki natrafisz na malowniczą zatoczkę, wcinającą się głęboko w ląd. Warto mieć pod ręką aparat, bo to świetne miejsce do wykonania kilku pięknych ujęć. Tutaj słońce świeci inaczej. 

las nad narwią skubianka
port skubianka narew

Zabytkowa Wola Kiełpińska

Wola Kiełpińska to miejsce, które z pewnością zainteresuje miłośników architektury. We wsi znajdują się dwa zabytki z przełomu XIX i XX wieku, powstałe w wyniku przeniesienia parafii z Zegrza: neobarokowy kościół oraz cmentarz parafialny.

Co tu dużo mówić, pomimo tylko jednej nawy, świątynia prezentuje się bardzo okazale, zarówno na zewnątrz, jak i w środku. Już z daleka wzrok przyciąga kartusz herbowy rodu Krasińskich – Ślepowron, umieszczony w górnej części fasady. W tarczy znajduje się kruk ze złotym pierścieniem w dziobie, stojący na złotym krzyżu kawalerskim, opartym o srebrną podkowę. Zagadnienie heraldyki szlacheckiej jest w ogóle ciekawe samo w sobie, ale to temat na inny artykuł. W środku jeszcze więcej pamiątek po Krasińskich przeniesionych z Zegrza. Na szczególną uwagę zasługują barokowe epitafia przedstawicieli rodu, kunsztownie wykonane, złocone, niektóre z portretami upamiętnionych. To jednak nie Krasińscy, a książę Maciej Radziwiłł ma najpiękniejsze epitafium spośród wszystkich, jakie zdobią kościół. Jest pięknie rzeźbione w różowym marmurze, no i ma pokaźne rozmiary. Nie musisz być studentem architektury, by docenić urok tej pracy.

kosciol pw sw antoniego w woli kiełpińskiej
kosciol pw sw antoniego w woli kiełpińskiej

Wielu ludzi nie lubi zwiedzać świątyń, bo wieje to dla nich nudą. Do pewnego czasu, też tak miałem, ale trzeba zdać sobie sprawę, jaką rolę odgrywał kościół w średniowieczu i nowożytności. Nawet nie jako instytucja wiary, ale instytucja polityczna, kim byli biskupi, jaką potężną władzę posiadał arcybiskup, itd. Kościoły były reprezentacyjnym miejscem, w którym pokazywało się prestiż, pozycję, bogactwo i władzę danego ośrodka religijnego. Najwspanialsze prace architektury, malarstwa i rzeźby spotkasz poza pałacami, właśnie w kościołach. 

Przykładów nie trzeba szukać daleko, choćby w opisywanym kościele w Woli Kiełpińskiej. Obraz Wniebowzięcia Matki Bożej, umieszczony w ołtarzu głównym, został specjalnie sprowadzony przez księżną Radziwiłłową z Rzymu. Podobnie, jak kunsztownie rzeźbione stacje drogi krzyżowej, tyle że te wykonano w jednej z warszawskich pracowni.

Na południe od kościoła znajduje się nekropolia,, na której znalazło swoje miejsce, kilka co cenniejszych nagrobków ze zlikwidowanego cmentarza w Zegrzu. Na wyróżnienie zasługuje pomnik nagrobny Antoniego Xiężopolskiego zmarłego w 1866 roku, zarządcy całych dóbr zegrzyńskich. Warto zatrzymać się także dłużej przy grobie Witolda Zglenickiego. Ten polski wynalazca był uczniem Mendelejewa, a odpowiednie wykształcenie pozwoliło mu w przyszłości stać się prekursorem w dziedzinie wydobycia ropy naftowej. Zaprojektował urządzenia do podmorskich wierceń i pierwszą platformę wiertniczą. Jego partnerem w badaniach naukowych był Alfred Nobel (!).

cmentarz w jachrance - grób Xiężopolskiego

Baza hotelowa Jachranki

Jachranka to niezła baza hotelowa w rejonie Zalewu Zegrzyńskiego. Dwa 4-gwiazdkowe hotele konkurują o turystów, tłumnie przybywających w weekendy nad zalew. Mowa o Hotelu Warszawianka i Windsor Jachranka. Nie nocowałem w żadnym z nich, więc nie będę oceniał jakości noclegu i śniadań. Powiem nieco więcej o ich otoczeniu.

Warszawiankę z pewnością wyróżnia dbałość o wygląd i mnogość atrakcji, jakich na jej terenie uświadczymy. Idealnie przystrzyżone trawniki i klomby kwiatowe, alejki spacerowe, sztuczne stawy z komponowaną roślinnością: to wszystko cieszy oko i sprawia, że goście hotelowi mogą czuć, że pieniądze wydane za nocleg były tego warte. Rangę hotelu poziom wyżej podnoszą pozostałe atrakcje, jak np. zaprojektowany w klimacie tropikalnej dżungli Aqua Park oraz plaża z mini przystanią, gdzie można wynająć poleżeć na leżakach, wypić drinka w barze lub wynająć motorówkę ze sternikiem.

Po sąsiedzku znajduje się drugi hotel – Windsor. Ten z kolei wyróżnia architektura stylizowana na XVIII-wieczne pałace, choć odnajdziemy tam różne wycieczki stylowe, gdzieś antyczna kolumnada, gdzie indziej secesyjne armaty. Na uwagę zasługuje obszerny ogród z placem zabaw dla dzieci, choć z pewnością największą atrakcją hotelu jest park linowy. Frajda zarówno dla dzieci, jak i dorosłych, bo w końcu trasa ekspert ze swoimi 205 metrami długości i ponad 20 przeszkodami będzie stanowić wyzwanie dla większości osób.

hotel windsor

Pizza w Izbicy

W Izbicy mamy okazję znów się posilić. Skryta, gdzieś w polu, stoi Pizzeria Raffaelle. Specjalizacją tego lokalu, jak pewnie się domyślasz, jest pizza (klasyczna, na cienkim cieście) oraz makarony wyrabiane na miejscu. Jedzenie smakuje wybornie, a Pizza Giotta, z gorgonzolą i guanciale (!) sprawiła, że zakochałem się w tym miejscu. Guanciale to smażony boczek w ziołach – coś niesamowitego. Jadłem wiele rzeczy, ale ten smak zapamiętam na długo. Trzeba oddać lokalowi jeszcze jedną rzecz, są otwarci na klientów. Choć nie mają menu dziecięcego, obsługa nie widziała przeszkód, a nawet sama zaproponowała skomponowanie posiłku dla rocznej dziewczynki. Prosty makaron z sosem pomidorowym skradł jej serce i od tamtej pory znacznie częściej pojawia się nawet w menu domowym.

pizza raffaelle

Czy wiesz że… ?
Wymienione wyżej miejsca możesz odwiedzić decydując się na wycieczkę, jednym z czterech szlaków turystycznych, przebiegających przez ten rejon:
– żółty, rowerowy Szlak Serocki (34,6 km)
– czarny, rowerowy Dębe – Cieksyn (35,8 km)
– żółty, pieszy Komornica – Zegrzynek (25,6 km)
– czerwony, pieszy Wierzbica – Komornica (25,2 km)

Więcej na temat szlaków -> https://mazowsze.szlaki.pttk.pl/mapa

Zobacz inne miejsca w tym rejonie

Comments

mood_bad
  • No comments yet.
  • Add a comment