Wystawa Body Worlds & Life Cycle w PKiN

Tę wystawę obejrzało już prawie 50 mln osób na kilku kontynentach. Jej autorem jest pionier techniki plastynacji – dr Gunther von Hagens. Wystawa wspaniała i szokująca zarazem. Wszystkie eksponaty, a jest ich ponad 150, to prawdziwe kości, mięśnie, organy wewnętrzne, a nawet elementy układu nerwowego.

 

Nazwa wystawy: Body Worlds & Life Cycle

Adres: Pałac Kultury i Nauki, wejście od ul. Marszałkowskiej, 4 piętro.

Termin: 01.12.2018 – 28.02.2019

Cennik

 

Technika plastynacji polega na wykonaniu kolejno czynności, które mają za zadanie zatrzymać proces rozkładu ciała, zachować jego kształt oraz kolor. W pierwszym etapie przez tętnice wprowadza się do ciała formalinę, która zabija bakterie i zatrzymuje rozkład tkanek. Następnie usuwa się wodę i tłuszcze poprzez umieszczenie ciała w rozpuszczalniku, aż w końcu zanurza się je w roztworze tworzywa sztucznego w komorze próżniowej. Dzięki temu tworzywo sztuczne wnika do najmniejszej komórki ciała, a aceton zostaje wyssany. Później pozostaje już tylko ułożenie ciała w odpowiedniej pozie i umocowanie go za pomocą specjalistycznych łączeń, a następnie utwardzenie za pomocą gazu, światła lub wysokiej temperatury.

 

20190113_131356

 

Wystawa ma przede wszystkim charakter edukacyjny. Gdyby w taki sposób prowadzono w szkołach lekcje biologii, myślę że nikt nie miałby problemów z anatomią człowieka. Czym innym zresztą jest uczyć się o organach, a czym innym obejrzeć je na żywo: w całości i w przekroju. Każdy eksponat zrobił na mnie wielkie wrażenie. Weźmy np. pod uwagę trzy najmniejsze kości w ciele człowieka. Większość wymieni: młoteczek, strzemiączko i kowadełko. Jednak dopiero zobaczenie ich w skali 1:1 takimi jakimi są w rzeczywistości, uzmysławia jakie są maluczkie. Jeszcze inny przykład to kość człowieka w przekroju. Gąbczasta struktura wewnątrz kości szokuje, ale z pomocą fiszek dowiemy się, że wpływa to na jej gibkość, sprężystość, że struktura ta może się kurczyć i rozszerzać. Co dalej? Wszystkie ścięgna i mięśnie eksponowane w różnych kombinacjach, aby jak najlepiej ukazać złożoność organizmu, budowa torebki stawowej, wygląd przepony, wielkość pęcherza moczowego, ukształtowanie układu nerwowego. Mógłbym tak wymieniać i wymieniać…

 

20190113_124940

 

Wystawa ta to nie tylko możliwość edukacji na temat budowy ludzkiego organizmu, ale również drogowskaz w jaki sposób wydłużyć czas swojego życia, jak obniżyć ryzyko chorób, schorzeń, a przede wszystkim przedwczesnego zgonu. Cóż lepiej może na nas zadziałać jak nie widok zdrowych płuc, a tuż obok czarnych jak smoła płuc palacza? Albo jeszcze lepsze porównanie: zdrowej wątroby i tej, której dawca cierpiał na marskość? Podobnych stoisk ujrzymy jeszcze kilka. Jakże realnie ukazano tu skutki udaru, wylewu, alzheimera, osteoporozy, czy choćby zwykłej cieśni nadgarstka. Oprócz plastynatów są tu dziesiątki zdjęć rentgenowskich, filmów oraz plansz edukacyjnych. 

 

20190113_134813

 

Przejście wystawy zajmuje około 2 godzin, ale czas mija tu niesamowicie szybko. Wejścia są godzinowe, przy czym przepływ ludzi reguluje bileter, co sprawia, że w pojedynczych salach rzadko kiedy robi się tłoczno. Panuje tu ogólnie cisza, skupienie i zaduma (nie licząc kilku osób, które wpadły zrobić sobie selfie z kościotrupem). To z pewnością zasługa autora wystawy, który ukazał kruchość i nieustanne starzenie się naszego organizmu. Wystawa trwa jeszcze do 28 lutego, także zachęcam i gorąco polecam ją wszystkim, niezależnie od wieku, gdyż niesie za sobą nieocenioną wartość edukacyjną, a jednocześnie swego rodzaju duchowe przeżycie.

Po więcej informacji zapraszam na oficjalną stronę wystawy.

 

 

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o