Dzwonnica kościoła św Anny

Chociaż dzwonnica kościoła św Anny nie jest jakimś wybitnie wysokim obiektem, to jednak pozostaje jednym z najbardziej obleganych punktów widokowych w Warszawy. Z pewnością, nie bez znaczenia jest fakt, że leży w najbliższym sąsiedztwie Placu Zamkowego, czyli turystycznego centrum Warszawy.

Raczej nie uda nam się wejść nigdzie wyżej by spojrzeć z góry, z takiego bliska na Starówkę. Dodajmy do tego, że to obiekt zabytkowy, powiązany z jednym z najpiękniejszych kościołów Warszawy, a samo wejście na taras widokowy jest niemal pół darmo. Grzechem byłoby nigdy nie wejść na szczyt i nie zrobić sobie zdjęcia na tle Starego Miasta.

Dzwonnica kościoła św Anny
Adres: Krakowskie Przedmieście 66/68 (Śródmieście, MSI Stare Miasto)
www: http://taraswidokowy.pl/

O dziejach dzwonnicy

Jak zawsze rozpocznę od przybliżenia historii interesującego nas obiektu. Ze względu na jej położenie, możecie domyślać się, że jest to budowla dosyć wiekowa jak na Warszawę. Krakowskie Przedmieście, przy którym stanęła, rozwijało się już od schyłku XIV wieku, gdy Stara Warszawa okazała się być zbyt ciasna dla migrującej do miasta ludności. Dzwonnica kościoła św Anny stoi natomiast na samym jego początku, co już przywodzi na myśl, że była jedną z pierwszych budowli.

Zacznijmy jednak od początku, a wspomnieć należy, że na początku nie było Krakowskiego Przedmieścia, a jedynie plac targowy za murami miasta, gdzie kupcy przybywający na handel, oczekiwali na otwarcie bram miejskich. Z biegiem lat i rozwojem znaczenia Warszawy, plac zaczął przekształcać się w przedmieście. Część działek zajęto pod budowę domów mieszczańskich, a w połowie XV wieku powstały już pierwsze większe obiekty: klasztor oraz kościół bernardynów. Odtąd plac zyskał miano przedmieścia bernardyńskiego.

Po przyłączeniu Księstwa Mazowieckiego do Korony Królestwa Polskiego, Zygmunt Stary, a następnie Zygmunt August zaczęli bardziej inwestować we włości przejęte w Warszawie po księciach mazowieckich. Było to następstwem zacieśnienia się unii polsko-litewskiej, a że Warszawa leżała na drodze z Krakowa do Wilna, to i królowie przebywali tu coraz częściej. Wtedy też przedmieście bernardyńskie zaczęło być nazywane Krakowskim Przedmieściem.

W czasach Korony

Po tym nieco rozwiniętym wprowadzeniu, przejdźmy do samej dzwonnicy. No więc wraz z częstszymi wizytami królów, rozbudowie poddano Dwór Wielki (protoplastę warszawskiego Zamku Królewskiego), a żeby zwiększyć możliwości obronne miasta podjęto się również rozbudowy systemu fortyfikacji. Tuaj zaczyna się właściwa historia naszej dzwonnicy, a raczej wieży obserwacyjnej, bo taką funkcję miała pełnić budowla wzniesiona w roku 1578 z inicjatywy oraz fundacji królewny Anny Jagiellonki. Wieżę zbudowano wg projektu Bernardo Morando – włoskiego architekta na dworze królewskim. Była to budowla z cegły, nieco niższa niż dzisiaj, z tarasem widokowym, umożliwiającym obserwację terenów otaczających Warszawę.

Tę funkcję pełniła aż do potopu szwedzkiego. Została wtedy zapewne spalona, jak i większość miasta. Wieżę odbudowano nadając jej nową funkcję. Od tej pory miała wzbijać się ponad Krakowskie Przedmieście, już jako dzwonnica kościoła św Anny, zwanego także kościołem bernardyńskim.

Pod zaborami

Wieża w swej ceglanej postaci przetrwała aż do roku 1819. Wtedy to kościoł i klasztor bernardyński, a także dzwonnicę i całe otoczenie poddano gruntownej przebudowie wg projektu wspaniałego architekta Chrystiana Piotra Aignera. Chociaż jego styl definiowało pojęcie klasycyzmu, to przebudowana dzwonnica otrzymałą formę renesansu włoskiego.

Dzwonnicę przede wszystkim podwyższono i nadano formę z jakiej znamy ją dziś. Nie chcę tutaj uśpić czytelnika opisami form architektonicznych, ale jak będziecie na Placu Zamkowym zerknijcie na dzwonnicę. Zwróćcie uwagę na arkady przedzielone kolumnami toskańskimi, na sztukatorskie rozety z okolusem pomiędzy, na gzyms koronujący i ciąg mniejszych rozetek. Na samej górze, tam gdzie balustrada, dostrzeżecie blaszaną gloriettę wspartą na kolumnach jońskich. Jej szczyt wieńczy kopuła z krzyżem na kuli. Niby niewiele, ale jednak trzeba przyznać, że dzwonnica kościoła św. Anny jest bardzo urokliwa.

Ze zmian jakie poczyniono w kolejnych latach warto wspomnieć o małym skarbczyku Arcybractwa św. Anny dobudowanym od wschodniej strony budowli. Oczywiście nie można zapomnieć o wszechobecnym handlu, który zalał Warszawę w XIX wieku. Wszędzie przemysł i handel. Dotarły też do dzwonnicy, w której przebito mury na parterze i urządzono tam sklepy.

dzwonnica kościoła św. anny za dnia (5)
Szata nadana przez Aignera; widok współczesny

Ostatnie 100 lat

W okres po zrzuceniu jarzma zaborów, dzwonnica weszła bez dzwonów… Jeszcze w 1916 wojska niemieckie skonfiskowały dwa zabytkowe dzwony z 1713 roku i przetopiły je na potrzeby przemysłu zbrojeniowego.

Kolejne straty przyniosła oczywiście II wojna światowa. Kamienica przylegająca do dzwonnicy od strony północnej obróciła się w ruinę, a sama dzwonnica została spalona. Co więcej, los nie oszczędził glorietty, ale na szczęście przetrwała sama dekoracja budowli.

Do odbudowy przystąpiono sprawnie i szybko i w roku 1949 dzwonnica na powrót stała gotowa, chociaż jeszcze bez dzwonów. Co się zmieniło? Od strony północnej rozebrano ruiny kamienicy, rozebrano także skarbczyk Arcybractwa św. Anny. Zgodnie z duchem odbudowy w stylu XVII- i XVIII-wiecznej Warszawy, zamurowano także wejścia do sklepów, przywracając całkowicie renesansowy wystrój.

W roku 1978 dzwonnica otrzymała trzy nowe dzwony, które można podziwiać do dziś, wspinając się na taras widokowy.

Najnowsza historia to już ciągłe renowacje. Niestety co kilka lat wracają jakieś problemy z sypiącymy się tynkami i kruszejącymi dekoracjami… A pamiętać należy, że dzwonnica znajduje się rejestrze zabytków i kolejne uszkodzenia byłyby wielką stratą.

dzwonnica kościoła św. anny za dnia (3)
Widok na kościół św Anny oraz dzwonnicę z Trasy W-Z.

dzwonnica kościoła św. anny za dnia (18)
Jeden ze współczesnych dzwonów.

Dla zainteresowanych postacią dzwonnicy w dawnych latach polecam album dzwonnicy w serwisie fotopolska.

Taras widokowy – dzwonnica kościoła św Anny

Tak brzmi pełna nazwa punktu widokowego, z którego możemy obserwować Stare Miasto, Krakowskie Przedmieście, dolinę Wisły, Pragę, a takżewiększość wieżowców Warszawy.

Koszt tej przyjemności wynosi zaledwie 6 pln, lub nawet 5 pln jeżeli łapiecie się na ulgę. Według mnie nie ma nawet co się dwa razy zastanawiać. Dwa razy tyle kosztuje kufelek piwka w którejkolwiek z pobliskich knajpek…

A co do tarasu widokowego to myślę, że zdjęcia są w stanie oddać więcej niż słowa, także zapraszam do ogladania 🙂

dzwonnica kościoła św. anny za dnia (6)

dzwonnica kościoła św. anny za dnia (8)

dzwonnica kościoła św. anny za dnia (14)

dzwonnica kościoła św. anny za dnia (16)

dzwonnica kościoła św. anny za dnia (21)

dzwonnica kościoła św. anny za dnia (24)

dzwonnica kościoła św. anny za dnia (29)

dzwonnica kościoła św. anny wieczorem (3)

dzwonnica kościoła św. anny wieczorem (5)

dzwonnica kościoła św. anny wieczorem (6)

dzwonnica kościoła św. anny wieczorem (8)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.