Krakowskie Przedmieście – historia (cz. 2; 1526 – 1611)

Krakowskie Przedmieście from the beginning of its existence belonged to the most important streets of Warsaw. First as an access road to the city, then as its most representative street.

Dzisiaj opowiemy sobie o tym, co sprawiło, że ranga tego traktu znacząco się podniosła i w jaką stronę ewoluuowała. Zapraszam zatem w dalszą podróż po historii Krakowskiego Przedmieścia.

Trakt do Krakowa

Pierwszą część historii Krakowskiego Przedmieścia zakończyliśmy w miejscu, w którym zmarł ostatni z książąt mazowieckich. Wówczas na mocy wcześniej podpisanej umowy, Księstwo Mazowieckie zostało wcielone w granice Korony Polskiej.

W dniu 25 sierpnia 1526 król Zygmunt Stary uroczyście wjechał do Warszawy przez Bramę Krakowską. W ten sposób zademonstrował objęcie w posiadanie Mazowsza. Kolejni władcy, jak Zygmunt August oraz Stefan Batory przebywali w Warszawie dosyć często. Za taki stan rzeczy odpowiadała z pewnością trwająca unia polsko-litewska, która uczyniła z tych państwo, jedno z największych mocarstw na kontynencie. Tym samym droga o lokalnym wówczas znaczeniu, stała się traktem łączącym Kraków z Warszawą. Stąd natomiast można było ruszyć dalej w kierunku Wilna. Wówczas zaczęto stosować nazwę Krakowskie Przedmieście, która utrwaliła się i funkcjonuje do dziś.

Inna ważna decyzja, wpływająca na historię Warszawy, a tym samym Krakowskiego Przedmieścia, została podjęta w roku 1569 na sejmie w Lublinie. Odtąd Warszawa miała stać się stałą siedzibą sejmów walnych Korony i Wielkiego Księstwa Litewskiego, jako miasto leżące mniej więcej pośrodku drogi z Krakowa do Wilna. Nie trzeba było długo czekać, aż szlachta, wówczas jeszcze głównie mazowiecka, zaczęła wykupować działki w okolicach miasta, z przeznaczeniem na swe siedziby dworskie.

O reprezentacyjnym znaczeniu placu przedmiejskiego, niech poświadczy fakt, że w roku 1578, elektor pruski, Jerzy Fryderyk, złożył tutaj hołd królowi Stefanowi Batoremu. Odbyło się to w specjalnie zaaranżowanej do tego scenerii, przed kościołem bernardynów. W tym samym miejscu odbywały się w latach późniejszych, inne uroczyste i doniosłe wydarzenia.

Rozwój zabudowy

Powyższe kwestie, miały niemały wpływ na rozwój Warszawy, a w zasadzie jej przedmieść, ponieważ w obrębie murów, miasto już dawno było ściśle zabudowane i mogło rosnąć jedynie wzwyż.

Na przedmieściach zabudowa dosyć szybko zaczęła się zagęszczać, gdy duże posesje dzielono na mniejsze działki, na których powstawały domostwa mieszczan. Szczególną intensyfikacją zabudowy charakteryzował się początkowy odcinek przed bramą, który już wkrótce przekształcił się i zyskał nowe miano.

Rynek Przedmiejski

Wspomniany w poprzedniej części plac przedbramny został zabudowany jako pierwszy. Wkrótce więc zaczęto go nazywać Rynkiem Przedmiejskim, ze względu na to, że z każdej strony otoczały go budowle. Jego wygląd znacząco różnił się jednak od tego, jak wygląda dzisiaj.

Co prawda zachodnia strona rynku zabudowana była przez szereg domów, ale ulica Miodowa nie łączyła się wówczas z Krakowskim Przedmieściem. Tę ścisłą zabudowę przerywała jedynie uliczka zwana Krótką, która kilkaset lat później została zabudowana przez powiększenie jednej z kamienic. W tamtym okresie pierzeję tworzyło 47 domów drewnianych, usytuowanych jeden obok drugiego, przerwanych mniej więcej w połowie przez wspomnianą ulicę Krótką. Od południowej strony Rynek zabudowany był również kilkoma drewnianymi domami.

Po stronie wschodniej, kościół oraz klasztor w dalszym ciągu wyróżniały się na tle reszty zabudowy. W latach 1535-40 pomiędzy nimi, a Dworem Wielkim (z którego powstał Zamek Królewski) utworzono jurydykę klasztorną. Wzniesino tam budynki dla bernardynek oraz panien dewotek (dziś w tym miejscu znajduje się wylot tunelu Trasy W-Z).

Po drugiej stronie klasztoru, obok uliczki Gnojowej (ob. Bednarska), ale nieco dalej, bo przy skarpie, stanął dwór kanonika warszawskiego Kaspra Sadłocha.

Droga ku św. Krzyżowi

Za Rynkiem Przedmiejskim, rozchodziły się dwie odnogi, zwane wówczas Wąskim oraz Szerokim Krakowskim Przedmieściem.

Wąskie Krakowskie Przedmieście prowadziło do jurydyki kościelnej, zwanej Dziekanką. Mieścił się tam dwór dziekana kolegiaty warszawskiej, trzy inne dwory oraz kilkanaście domów drewnianych.

Szerokie Krakowskie Przedmieście, nazywano wówczas drogą ku św. Krzyżowi lub Bykowcem. Poza drewnianym kościołem św. Krzyża, przy którym ufundowano szpital, większość działek należała do szlachty mazowieckiej. Wśród właścicieli wymienieni są: starosta warszawski, kasztelan wyszogrodzki, starosta nurski, czy chociażby starosta łukowski. Nie brakowało jednak i ważniejszych dygnitarzy. Wspomnieć należy chociażby wojewodę krakowskiego Stanisława Tęczyńskiego.

Tam gdzie dziś pałace Tyszkiewiczów i Uruskich, stanęły stajnie królewskie, wzniesione z inicjatywy króla Zygmunta Augusta. Po ich południowej stronie, wytyczono z inicjatywy Anny Jagiellonki, 10 wąskich działek. Nadano je służbie i rzemieślnikom dworskim i po dziś dzień znajduje się tu zabudowa mieszkalna, w postaci kamienic.

Od kościoła św. Krzyża ku północy ciągnęły się natomiast działki duchowieństwa: mansjonarzy, wikariuszy i psałterzystów.

Jak widać Krakowskie Przedmieście, w omawianym okresie, zaczęło nabierać większego znaczenia. Regularne zjazdy szlachty na sejmy walne, wymogły chęć posiadania własnych rezydencji w pobliżu miasta.

Jednak, gdy w 1611 roku, król Zygmunt III Waza wrócił z wyprawy moskiewskiej i przeniósł dwór królewski z Krakowa do nowo zbudowanego Zamku Królewskiego w Warszawie, dopiero wtedy rozpoczął się prawdziwy boom budowalny na Krakowskim Przedmieściu.

What to see

Z obiektów powstałych w opisywanym okresie, do dnia dzisiejszego przetrwał tylko jeden.

Dzwonnica kościoła św. Anny

Gdy powstawała w latach 1578-84, jej przeznaczenie było zupełnie inne. Została wzniesiona z fundacji królowej Anny Jagiellonki jako budowla świecka. Była to wieża obserwacyjna, ulokowana w pobliżu przebudowywanego przez Zygmunta Augusta, Dworu Wielkiego.

Ceglana wieża różniła się jednak znacznie od budowli, którą możemy podziwiać dzisiaj na Krakowskim Przedmieściu. Była znacznie niższa i pozbawiona tynków. Jeżeli jednak zdecydujecie się wejść na taras widokowy, schody po których przyjdzie wam się wspinać, z pewnością pamiętają pierwsze lata Mazowsza po włączeniu do Korony.

IMG_20200616_132319
Dawna wieża obserwacyjna, dziś dzwonnica kościoła św. Anny.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.