ulica Jezuicka

Czy spacerując po Starym Mieście lubisz zaglądać na mniejsze uliczki, czy raczej Twój szlak przebiega od Placu Zamkowego przez Rynek na Nowe Miasto? Chciałbym zauważyć, że te mniejsze ulice Starówki, kryją w sobie niekiedy bardzo ciekawą historię.

Zapraszam Cię na spacer po ulicy Jezuickiej. Opowiem Ci o jej historii, o jej zabytkach oraz o ciekawych miejscach, które możesz odwiedzić współcześnie.

Jezuicka – elitarna ulica Warszawy XVII i XVIII wieku

Jezuicka należy do grupy najstarszych ulic Warszawy. Tych, które zostały wykreślone razem z planem miasta. Chociaż ma jedynie 100 metrów długości, przez lata uznawano ją za elitarną. Zamieszkiwały ją, jakbyśmy to powiedzieli, klasy wyższe. To jest: duchowieństwo (głównie jezuici) oraz dygnitarze.

Przez długie lata ulica posiadała charakter edukacyjno-naukowy. Do dziś stoi tu zabytkowy gmach Gimnazjum Zaluscianum. Ale ciekawych budynków znajdziesz znacznie więcej, bo przecież cała ulica, wraz z zabudową, wpisana jest do rejestru zabytków. W budynkach natomiast, ulokowały się różne instytucje, które świetnie wypełnią czas młodzieży oraz dzieci. No a poza tym, ulica ta prowadzi do innych wyjątkowych miejsc Starego Miasta: na Rynek, Gnojną Górę lub placyk Kanonie.

IMG_20200604_181452

Historia ulicy

Chociaż ulica krótka to historia długa. Postaram się omówić sprawnie to, co naistotniejsze. Takie kroki milowe w życiu ulicy.

Pierwszym jest oczywiście wytyczenie ulicy podczas założenia miasta, pod koniec XIII wieku. Ulica odchodziła od południowo-wschodniego rogu Rynku, biegła na tyłach kościoła św. Jana do obecnego placyku Kanonie. Wówczas placyk ten był cmentarzem przykościelnym. Najstarszym w Warszawie.

Duchowna Jezuicka

To dzięki bliskości kościoła, a od XV wieku kolegiaty, ulicę upodobali sobie duchowni. Kanonicy osiedli na placyku Kanonie. W ślad za nimi na Jezuicką trafili biskupi poznańscy, którzy wznieśli tu kamienicę, aby kontrolować swe uposażenia (diecezja warszawska aż do końca XVIII wieku zależna była od biskupstwa poznańskiego). Zaś cały wiek XVII to masowe wykupowanie parceli przez jezuitów, z księdzem Skargą na czele. Od nich właśnie wzięła swe miano ulica, ale miało to miejsce dopiero w połowie XVII wieku. Wcześniej ulica zwała się Świetojańską (a obecna Świętojańska – Grodzką).

Co do jezuitów, zakon ten wielce hołubiony przez króla Zygmunta III Wazę, odegrał wielką rolę w historii Warszawy. Poczynając od płomiennych przemówień księdza Skargi, po kolegia jezuickie, które były kamieniem milowym polskiej edukacji.

Zgromadziwszy w swych rękach znaczną ilość gruntów, jezuici wznieśli dla siebie kościół (ob. Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej). Na jego tyłach, czyli przy ulicy Jezuickiej, powstało kolegium. W późniejszym okresie zostało przekształcone, po scaleniu ze sobą kilku oddzielnych kamienic. Ulokowano w nim bibliotekę z dużą ilością dzieł matematycznych, drukarnię oraz aptekę (drugą najstarszą w Warszawie!). Tutaj też siedzibę znalazła pierwsza ze szkół jezuickich, uznawanych za szkoły wyższe.

Naukowa Jezuicka

W I połowie XVIII wieku z inicjatywy dwóch braci (a przy okazji biskupów): Józefa Andrzeja oraz Andrzeja Stanisława Załuskich, wzniesiono budynek określany jako Gimnazjum Zaluscianum. Wówczas przeniesiono tu szkołę jezuicką, w której wykładali wybitni uczeni, myśliciele i artyści: Naruszewicz, Albertrandi, Piramowicz, czy Bohomolec.

Warto na chwilę zatrzymać się przy braciach Załuskich. Niektórym może świtać nazwa “Biblioteka Załuskich”, więc wypadałoby rozwinąć temat w dwóch zdaniach. Bracia Załuscy kolekcjonowali dzieła naukowe oraz dzieła literatury polskiej. W rezultacie w połowie XVIII wieku otworzyli publiczną bibliotekę, która szybko stała się jedną z największych bibliotek świata. Liczyła 400 tysięcy tomów i kilkadziesiąt tysięcy rękopisów oraz rycin!

W II połowie XVIII wieku zakon jezuitów uległ kasacji. Szkoły jezuickie przeszły pod nazdór Komisji Edukacji Narodowej, która ulokowała się w gmachu Gimnazjum Zaluscianum. Pod zaborami ulica kontynuuowała jednak tradycje naukowe. W Gimnazjum działała Szkoła Lekarska, a w domu biskupów poznańskich Szkoła Realna. W dawnym budynku kolegium jezuickiego funkcjonowała dalej drukarnia, zarządzana najpierw przez KEN, potem przez pijarów. Od 1872 mieściła się w nim siedziba Archiwum Głównego Akt Dawnych.

IMG_20200604_181900

Zabytkowa Jezuicka

W trakcie powstania warszawskiego o Stare Miasto toczył się zacięty bój. Choć zabudowa ulicy spłonęłą, to zachowały się mury, fasady, a gdzieniegdzie nawet tynki. Umożliwiło to w miarę wierną rekonstrukcję domów, przeprowadzoną w latach 50. XX wieku.

Obecnie każdy z pięciu budynków na Jezuickiej jest wpisany do rejestru zabytków:

  • Po stronie nieparzystej stoi dawny zespół gmachów kolegium jezuitów. Szczęśliwie ocalał II wojnę światową i bez poważniejszych zmian prezentuje stan z XVIII wieku. Na uwagę zasługuje piaskowcowy portal z półkolumnami toskańskimi. W okresie powojennym znajdował się tu posterunek milicji, gdzie w 1983 zamordowano Grzegorza Przemyka. O pamięci studenta przypomina tablica zawieszona na ścianie budynku.
  • Co prawda pierwszy dom od placyku Kanonie ma numerację łamaną: Kanonia 28/Jezuicka 2. Jednak to właśnie od strony Jezuickiej można obejrzeć pięknie zachowany wykusz, masywne skarpy, gotyckie wątki (w tym zrekonstruowana tablica inskrypcyjna z herbem Bończa) oraz otwarte przejście na uliczkę Dawną.
  • Gmach Gimnazjum Zauscianum to najpiękniejszy budynek na tej ulicy. Najbardziej rzucają się w oczy półkolumny toskańskie, rozdzielające osie fasady. Na środkowej osi znajduje się kamienny portal, boniowany i zamknięty półkoliście. Szczyt budynku wieńczy zaś, tympanon z okulusem. Na fasadzie wisi także, zachowana tablica z roku 1923, informująca o powołaniu Komisji Edukacji Narodowej.
  • Pomiędzy kamienicami z numerami 6 i 8 wyeksponowano odkryte po wojnie stare wątki gotyckie. Z ich położenia łatwo wywnioskować, że kiedyś układ kamienic był zupełnie inny. Zarówno jedna, jak i druga kamienica powstały ze scalenia starszych budynków.

DSC02240
IMG_20200604_181826

Współczesna Jezuicka

A co możesz robić w naszych czasach, gdy już trafisz na Jezuicką?

Możesz na przykład wejść do Urzędu Stanu Cywilnego i dogadać termin ślubu w najodpowiedniejszym do tego miejscu w stolicy. Mam na myśli Pałac Ślubów. Nie wyobrażam sobie ślubu cywilnego w Warszawie, w innym miejscu.

Możesz też zajrzeć na obiad do Świętoszka Tartuffe. Dlaczego właśnie tutaj? Powodów jest kilka: pyszne jedzenie, pięknie wydawane talerze, gotycka sala, no i przystępne, jak na Stare Miasto, ceny.

Zdecydowanie warto wejść do Teatru MŁYN sióstr Fijewskich, działającego na Jezuickiej od 2008 roku (a tymczasowo zawieszonego przez Covid). Minimalizm scenograficzny (ale w dobrym tego słowa znaczeniu) i wybór tematyki, sprawia, że chętnie się tu wraca. Zresztą świetne recenzje spektakli mówią wiele o teatrze.

Rozrywka dla młodzieży i dzieci

Oddzielny akapit należy się naszym pociechom. Dwie placówki czynią ulicę wyjątkową dla młodszych osób.

W przypadku młodzieży jest to Stołeczne Centrum Edukacji Kulturalnej. Bardzo bogata oferta warsztatów: literackich, dziennikarskich, tanecznych lub teatralnych. Ponadto zajęcia z rysunku, malarstwa, technologii (malarstwo cyfrowe, produkcja muzyczna), fotografii i wielu wielu innych.

Jeżeli masz mniejsze dziecko, zabierz je koniecznie do Teatru Małego Widza. Oferta skierowana jest głównie dla dzieci w wieku 1-5 lat. Spektakle są interaktywne. Dzieci są zarówno widzami, jak i uczestnikami przedstawień. Jedno z najciekawszych miejsc na dziecięcej mapie Warszawy!

IMG_20200604_181806

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.