Kolumna Zygmunta III Wazy

Król Zygmunt III Waza spogląda w dal na Krakowskie Przedmieście ponad dachami starych kamienic i pałaców magnackich. Nierozerwalnie związany z Warszawą od XVII wieku, kiedy to Władysław IV postanowił uhonorować swojego ojca i wystawił mu pierwszy świecki pomnik, pozostający wizytówką stolicy do chwili obecnej.

Początki…

W roku 1644 Władysław IV Waza wzniósł pomnik ku czci swego ojca, króla Polski, Zygmunta III Wazy. Autorem projektu pomnika był Constantino Tencalla, usytuowania przestrzennego Augustyn Locci. Figurę króla modelował Clemente Molli, a w brązie odlał go królewski giser – Daniel Tym. Trzon wykonano z marmuru chęcińskiego, który sprowadzono z Czerwonej Góry. Pomnik miał wysokość 22 m i stanął na placyku przed Bramą Krakowską. Posąg był złocony, elementy architektoniczne wykonano z czarnego i czerwonego marmuru.

Pierwsza renowacja została wykonana w 1743, kolejna w 1810 roku. W tym samym okresie rozebrano Bramę Krakowską, parę lat później wytyczono Plac Zamkowy, który pozwolił wspaniale wyeksponować pomnik. Pierwszych poważniejszych zmian dokonano w 1827 roku. Wymieniono wtedy żelazne ogrodzenie na kamienne z łańcuchami. W roku 1854, znany dobrze Warszawiakom Henryk Marconi, korzystając z podłączania do sieci miejskiej wodociągów, dokonał następnych zmian w otoczeniu pomnika. Pojawiła się żelazna balustrada i trytony autorstwa Augusta Kissa, tryskające wodą do basenu. Lata 1862-63 to kolejna renowacja, natomiast w 1885-87 dokonano pierwszej wymiany trzonu kolumny. Marmur został zastąpiony przez granit, sam pomnik przesunięto w kierunku zachodnim. W roku 1930 znikają trytony wraz z balustradą. Trafiają na warszawskie Filtry, do Muzeum Wodociągów, ale później tam giną.

Upadek króla

W nocy z 1 na 2 września 1944 roku, w trakcie Powstania Warszawskiego, w pomnik trafia niemiecki pocisk zwalając Króla Zygmunta III z kolumny. Posąg nie został na szczęście mocno uszkodzony. Odpadło od niego tylko przedramię z krzyżem i szabla. Kilka elementów z brązu zostało skradzionych: girlandy z orłami, tablica pamiątkowa po renowacji saskiej oraz dwie tablice z cokołu. Jak głosił przesąd, gdy król dotknie swym mieczem podstawy, miasto miało upaść tak jak i on, co wydaje się znamienne, biorąc pod uwagę sytuację Warszawy po Powstaniu Warszawskim. Na szczęście po wojnie, postanowiono ustawić króla na kolumnie czym prędzej i szybko zrealizowano projekt Stanisława Żaryna. Odlew brakujących części wykonała z brązu firma Braci Łopieńskich. Doszło też do drugiej w historii wymiany trzonu, na granit strzegomski. Poprzednie trzony wystawione są do dziś obok Zamku. W związku z planami trasy W-Z, pomnik zmienił ponownie miejsce, kilka metrów w kierunku północno-wschodnim. Został również podniesiony na podeście. Całość uroczyście odsłonięto wraz z otwarciem trasy W-Z – 22 lipca 1949.

pilastry Kolumny Zygmunta

Pomnik dziś

Pomnik wpisany jest do Rejestru Zabytków. Jego wysokość to 22 m, sam król mierzy niemalże 3. Zygmunt III Waza przedstawiony jest z krzyżem katolickim w jednej ręce i szablą w drugiej. Ma na sobie koronę, płaszcz koronacyjny i zbroję. Kolumna w porządku korynckim. Cokół niewielki, przyozdobiony girlandami z orłami i tablicami inskrypcyjnymi. Ich tłumaczenie na język polski to:

Tablica południowa: Czci i przywiązaniu Poświęconą Kolumnę tę Zygmuntowi III Władysław IV Z rodu, miłości, talentów Syn; Z elekcji, porządku, szczęścia Następca; Ze ślubów, serca i czynu Wdzięczny; Ojcu Ojczyzny, Rodzicowi najlepiej zasłużonemu, Roku Pańskiego 1643 Wystawić rozkazał, Któremu już, Sława wieniec, Potomność wdzięczność, Wiekuistość pomniki Wzniosła, albo jest dłużna.”

Tablica zachodnia: Zygmunt III na mocy wolnych wyborów król polski, z tytułu dziedziczenia, następstwa i prawa – król Szwecji, w umiłowaniu pokoju i w sławie pierwszy pomiędzy królami, w wojnie i zwycięstwach nie ustępujący nikomu, wziął do niewoli wodzów moskiewskich, stolicę i ziemie moskiewskie zdobył, wojska rozgromił, odzyskał Smoleńsk, złamał pod Chocimiem potęgę turecką, przez czterdzieści cztery lata panował, czterdziesty czwarty z szeregu królów, dorównał w chwale wszystkim, albo ogarnął całą.

Tablica północna: Nie rośnie sława Zygmunta dzięki kolumnie ani głazom ciosanym: sam on dla siebie był górą: nie bierze on blasku od złota ani mocy od spiżu: blask jego był jaśniejszy od złota a mocniejszy od spiżu.

Tablica wschodnia: Tak, w niebie, jak i na ziemi – król Zygmunt III, wyróżniający się pobożnością i orężem, słusznie zyskał podwójną chwałę: z jednej strony miecz, z drugiej krzyż trzyma nie mniej dzielną, jak pobożną dłonią: mieczem walczył, pod tym znakiem żył bezpieczny, niezwyciężony, szczęśliwy. Teraz dzięki szczęśliwości, jaką dał ziemi – sławny, a jaką zasłużył sobie w niebie – błogosławiony.

 

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o