Lot widokowy nad Warszawą

517,24 km² – tyle wynosi powierzchnia Warszawy, czyli jest co oglądać. Nie musimy chyba nikomu mówić, że najpiękniejszy widok miasta to ten z góry. Choć w Warszawie znajduje się kilka punktów widokowych położonych dość wysoko to nic nie przebije widoku miasta z lotu ptaka.

Na przeciw tym oczekiwaniom wyszły różne aerokluby, które dołączyły do swej oferty lot widokowy nad Warszawą. Zapewniam, że jest na co popatrzeć. Gdzie i jak zapisać się na taką atrakcję? Czytajcie dalej…

Firmy i oferty

Zanim zdecydujemy się polecieć, warto się zastanowić, co chcemy zobaczyć i ile pieniędzy na to przeznaczyć. Ta zabawa do najtańszych nie należy. Na czym więc należy się skupić:

  1. Koszt i czas przelotu – od tego trzeba zacząć. Najtańszy lot widokowy nad Warszawą można znaleźć na stronach z voucherami, typu superprezent, etc. Ceny zaczynają się od ok 150 PLN za 15 min i 300 PLN za 30 min za osobę. Można jednak znaleźć i droższe oferty, wynajmując całą maszynę z pilotem w cenie 4500 PLN za godzinę.
  2. Typ maszyny – potem warto zastanowić się czym chcemy lecieć: może być to lot samolotem lub helikopterem. Przeglądając oferty firm wiemy, że wśród samolotów królują Cessny, a wśród helikopterów Robinsony.
  3. Miejsce wylotu – lot widokowy nad Warszawą zaczyna się albo na lotnisku na Bemowie, albo z lądowiska pod Konstancinem-Jeziorna, albo zdecydowanie dalej, bo z Modlina. W połączeniu z czasem przelotu ma to zdecydowany wpływ na to, co zobaczymy w tej Warszawie.

Nasze wrażenia z lotu

W zeszłym roku na prezent urodzinowy nasi znajomi sprezentowali nam vouchery dla dwóch osób, właśnie na lot widokowy nad Warszawą. Urodziny były w listopadzie, więc czekaliśmy cierpliwie aż ciepłe powietrze dotrze nad Polskę. Takowe nadeszło w maju, więc czym prędzej wdzwoniliśmy się do firmy Ibex.Aero, która miała zrealizować voucher. Wszystko przebiegło pomyślnie, umówiliśmy się na za kilka dni, weryfikując prognozę pogody, co by słońce rozświetlało nam dobrze miasto.

Startowaliśmy z lotniska na Bemowie. Po dotarciu na miejsce załatwiliśmy formalności i walnęliśmy po piwku dla kurażu w lokalnej kawiarni (choć wcale nie boimy się latać 🙂 ). Lot odbywał się Cessną 172 Skyhawk SP, mogącą pomieścić trzech pasażerów + pilota. Już po odpaleniu silników wiedzieliśmy, że to nie będzie typowy rejsowy lot pasażerski. Mały samolocik trzęsie zdecydowanie mocniej, i w trakcie startu i potem już w powietrzu.

DSC02906-2
DSC02977-2
DSC02914-2
DSC02965-2

Po starcie…

Nasz lot trwał 15 minut, ale po czasie wiemy, że warto wykupić dłuższy lot na 30 lub 60 minut. Trasa po starcie z Bemowa, prowadziła w kierunku Żerania, a potem wzdłuż Wisły do Stadionu Narodowego i z powrotem na Bemowo. Nie zmienia to faktu, że 15 minut lotu wystarczyło by dokładnie zobaczyć Śródmieście, północ Warszawy, a nawet dzielnice Wawer i Mokotów.

Widok zapiera dech w piersiach. W powietrzu widać wszystko jak na dłoni. Niby leci się na kilku kilometrach, ale palcem można wskazać bloki, w których się mieszkało, szkoły do których się chodziło, czy miejsca w których się imprezowało. Z tej wysokości jeszcze lepiej widać kontrasty miejskie. Stara Warszawa i jej czerwone dachy, która kawałek dalej przechodzi w naszpikowane wieżowcami Centrum. Inny przykład to osiedla Targówek i Bródno, które za Trasą Toruńską już na Białołęce zmieniają się w morze domków jednorodzinnych rozsianych na polach. Wielkie wrażenie robi Stadion Narodowy, który na tle innych obiektów jest monstrualną budowlą. Najbardziej jednak uderzył nas obraz Cmentarza Północnego. Tam w górze człowiek sobie zdaje sprawę jak wielka jest to metropolia. W dodatku wypolerowane groby odbijają światło, co w górze daje efekt błyskotania lub lśnienia. Obłędny efekt dla lecącego na tej wysokości .

Wracając do punktu startu pilot musiał zrobić nalot od strony północnej. Wtedy wylecieliśmy gdzieś poza Łomianki, a naszym oczom ukazał się Kampinos. Ten ogromny park narodowy rozciąga się tak daleko, że zniknął nam za horyzontem i nie zobaczyliśmy jego końca. Pomyśleć, że kiedyś pradawna Puszcza Mazowiecka rozciągała się tak w każdym kierunku…

DSC03000

Słowem zakończenia, na pewno warto wydać tych kilkaset złotych i zafundować sobie lot widokowy nad Warszawą przynajmniej raz w życiu. Daje to niesamowite spojrzenie na miasto, którego w takiej postaci na codzień oglądać nie możemy. Ach gdyby urodzić się takim orłem bielikiem… 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.