W apartamentach księcia Józefa Poniatowskiego… Pałac pod Blachą

Od zwykłego domu przez pałac, w którym odbywały się najhuczniejsze bale Warszawy, aż po zabytek i obiekt muzealny… Skąd takie przemiany Pałacu pod Blachą i skąd w ogóle ta nazwa? Aby się tego dowiedzieć trzeba odbyć podróż w odleglejsze czasy.

 

Pałac pod Blachą

Adres: Plac Zamkowy 4

 

 

Zaplanuj wizytę

 

Kamienica Reffusów

Historia tego obiektu rozpoczyna się w roku 1651, gdy królewski kowal i płatnerz Reffus, otrzymawszy od króla działkę poniżej zamkowych ogrodów, wzniósł tu swój rodzinny dom. Nie nacieszył się nim zbyt długo, bo kilka lat później do Warszawy zawitał potop szwedzki i mu to domostwo spalił. Kowal postanowił szybko dom odbudować i to w okazalszej postaci, jako kamienicę. Teren, na którym stał dom nie był jednak zbyt przyjazny do życia. Wtedy jeszcze Wisła płynęła u podnóża skarpy, a kamienica stała przy jej brzegu. Gdy rzeka wylewała odczuwali to właściciele. Pod koniec XVII wieku już jako spolszczeni Rufusowscy, odsprzedali kamienicę wraz z domem księdzu kanonikowi wileńskiemu – Białłozorowi, a ten szybko podnajął lokum Jerzemu Dominikowi Lubomirskiemu, który jak błyskawica robił polityczną karierę.

 

DSC02194

 

Pałac Lubomirskich

Lubomirski, ówczesny podstoli koronny już w rok później zostaje podkomorzym koronnym, czyli bliskim człowiekiem króla. Nie dziwi więc, że szukał dla siebie lokum w pobliżu Zamku Królewskiego. Na jego polecenie, do istniejącego domu Reffusowego dostawiono 7-osiową fasadę pałacową o 2 kondygnacjach, a od strony Wisły podwyższono kamienicę do 4 pięter i podparto ją obszernymi skarpami, które zachowały się do dziś. Kilka lat później zbudowano skrzydło południowe, a Lubomirski tak był zadowolony z tego dzieła, że odkupił od księdza Białłozora całą posesję. Wtedy też z pomocą słynnego architekta Jakuba Fontany dokonuje generalnej przebudowy pałacu. Kształt i detale budynku, które możemy podziwiać dziś pochodzą właśnie z tego okresu. Powstało więc skrzydło północne, nowa fasada główna z czterema półkolumnami korynckimi i czterema pilastrami, attyką z herbem Lubomirskich i kamiennym portalem zamkniętym łukiem oraz rzeźbionym hełmem i mieczem. Wykonano też pozostałe elementy architektoniczne: 3 charakterystyczne portefenetry, zdobienia okien, medaliony z płaskorzeźbami. Korpus budynku przykryto czterospadowym dachem, krytym żelazną blachą i to właśnie wtedy pałac otrzymał swoja nazwę, choć z początku mówiono o nim nie Pałac pod Blachą, a blaszany pałac. Warto jeszcze wspomnieć, że dziedziniec pałacowy zamykała  rokokowa żelazna brama, która nie zachowała się do czasów obecnych.

W roku 1727 Jerzy Dominik Lubomirski umiera, a pałac dziedziczą kolejni spadkobiercy rodowi. Dokładnie 50 lat później jego właścicielem staje się Stanisław August Poniatowski, który odkupił tereny przyzamkowe wraz z pałacem. Król postanowił przeznaczyć budynek na mieszkania dla bliskich mu ludzi (prywatnie i służbowo). Wnętrza przerobiono według projektu królewskiego architekta Dominika Merliniego, a wkrótce dobudowano gmach Biblioteki Królewskiej. Przez kolejne lata tworzył nierozerwalną całość z pałacem, czego dowodem odkryta w roku 1952 sklepiona sala podziemna, będąca wspólną piwnicą dla obu budynków. Jako pierwsi wprowadzili się tu Michał Jerzy Wandalin Mniszech – Komisarz Komisji Skarbowej i jego żona Urszula z Potockich. Towarzystwo to było światłe, prowadziło dom otwarty, w którym odbywały się uczty i bale, a jego regularnymi gośćmi było najbliższe otoczenie króla. Wkrótce małżeństwo zbudowało sobie własną siedzibę przy ulicy Senatorskiej, która szczęśliwie ocalała do naszych czasów, a mieści dziś Ambasadę Belgii.

 

DSC02201

 

Pałac księcia Józefa Poniatowskiego

Rok 1794 to kolejna przełomowa data dla pałacu. Król postanawia przepisać cały teren swojemu bratankowi – księciu Józefowi Poniatowskiemu. Ten jednak zawitał do Warszawy i zamieszkał w pałacu dopiero po śmierci króla, cztery lata później. Wraz z księciem do pałacu wprowadza się jego siostra Teresa z Poniatowskich Tyszkiewiczowa i przyjaciółka Henrietta z Rabartan, hrabina de Vauban. Cała ta trójka uczyniła z pałacu najsłynniejszy salon Warszawy, a w budynku Biblioteki Królewskiej odbywały się bale i zabawy, na które ściągała cała śmietanka towarzyska Warszawy: polska szlachta i francuscy dyplomaci. Bale te budziły zgorszenie wśród mieszkańców, okupowanej ówcześnie przez Prusaków Warszawy. Sytuacja zmienia się w roku 1806 gdy do Warszawy wkracza wojsko francuskie i duch wolności ożywa w narodzie. Książę Józef zostaje dowódcą armii polskiej, a Pałac pod Blachą staje się teraz kwaterą główną wojska. Wnętrza apartamentów króla zostają dostosowane do nowej roli. Jak wiemy z historii, w roku 1813 książę Józef ginie bohaterską śmiercią w bitwie pod Lipskiem, osłaniając powrót Napoleona. Pałac w posiadanie otrzymuje jego siostra – Teresa. Duża część pamiątek księcia i to niestety ta najcenniejsza ginie bezpowrotnie, skradziona przez jego byłych “kolegów”. Reszta zostaje sprzedana na aukcjach trwających aż do roku 1821.

 

Od czasów carskich do współczesnych

Rok 1820 to data gdy Prokuratoria Generalna odkupuje pałac dla cara Aleksandra I. Zamek Królewski staje się siedzibą namiestnika carskiego, a Pałac pod Blachą zostaje przeznaczony na mieszkania dla pracowników i służby zamkowej. W latach 1844-46 powstaje Nowy Zjazd, prowadzący z Placu Zamkowego w kierunku Wisły. Dominuje nad pałacem, a zbudowany w kolejnych latach Most Kierbedzia będący przedłużeniem Nowego Zjazdu, całkowicie go zasłania. Po odzyskaniu niepodległości pałac zostaje włączony do gmachów reprezentacyjnych Rzeczpospolitej, a w roku 1922 wprowadza się tu Dyrekcja Zbiorów Państwowych. W sąsiedniej Bibliotece Królewskiej znajduje się skład zbiorów, z pamiątkami po Stanisławie Auguście, kolekcją inż. Stanisława Krosnowskiego oraz Muzeum Rapperswillskiego. Wkroczenie wojsk niemieckich do Warszawy na początku II Wojny Światowej oznacza dla miasta zagładę. Choć szczęśliwie pałac został nietknięty podczas nalotów roku 1939 to cała niezabezpieczona kolekcja z Biblioteki Królewskiej zostaje rozgrabiona przez okupanta. W większości bezpowrotnie… Szczęście w nieszczęściu korpus pałacu zostaje przez Niemców spalony w roku 1945. Szczęście, bo mógł zostać wysadzony w powietrze jak Zamek Królewski, a tu ocalały nawet skrzydła. Po wojnie szybko podjęto się jego obudowy, wtedy też postanowiono usunąć wszelkie “poprawki” jakich dokonali kolejni właściciele i przywrócono mu wygląd zewnętrzny z czasów Lubomirskiego.

W roku 1989 pałac zostaje przekazany pod kuratelę Zamku Królewskiego, a w latach 2004-08 trwają prace remontowe we wnętrzach, które mają na celu przywrócenie oryginalnego rozkładu z czasów, gdy książę Józef Poniatowski był dowódcą armii i zorganizował tu kwaterę główną swojego sztabu. W ten sposób dochodzimy do czasów współczesnych i obecnego przeznaczenia pałacu…

 

DSC02200

 

Oddział muzeum Zamku Królewskiego

Nim przejdę do opisu apartamentu książęcego, krótko wspomnę że południowe skrzydło pałacu mieści wystawę stałą – kolekcję kobierców wschodnich Teresy Sahakian, wystawioną w pałacu od roku 1990. Jako, że nie jestem fanem kobierców, to wspomnę jedynie, że ta kolekcja jest jedną z największych międzynarodowych kolekcji muzealnych poświęconych kobiercom wschodnim, a obecna wystawa skupia się na wyrobach z regionu perskiego, anatolijskiego, środkowoazjatyckiego oraz kaukaskiego.

Wejście do pałacu przez korpus główny prowadzi nas od razu na paradną klatkę schodową, gdzie po schodach udajemy się do apartamentu księcia Józefa Poniatowskiego podzielonego na 6 pokoi, ułożonych wokół centralnej przestrzeni klatki schodowej. Jest to oryginalny układ pomieszczeń odtworzony przy okazji remontu przeprowadzonego tu już w XXI wieku. Odtworzenie układu wnętrz było możliwe dzięki rzutom pałacu, które wykonał w roku 1814 architekt Wilhelm Henryk Minter, w celu sprzedaży nieruchomości po śmierci księcia. Z tego samego roku pochodzi również “Inwentarz pozostałości po księciu”, który pozwolił odtworzyć wnętrza.

 

Apartamenty księcia Józefa Poniatowskiego

Nie zamierzam opisywać tutaj wszystkich obrazów, mebli czy elementów dekoracyjnych pokoi, raczej skupię się na zarysie i charakterystyce poszczególnych pomieszczeń. Zaczynamy zatem od Westybulu Górnego, do którego wchodzimy bezpośrednio z klatki schodowej. Nazwa pochodzi z łaciny i oznacza reprezentacyjny przedpokój, stanowiący połączenie głównego wejścia z innymi pomieszczeniami. Dzisiaj prezentowane są tutaj portrety członków rodu Poniatowskich. Jest więc portret Stanisława – twórcy potęgi rodu, kasztelana krakowskiego i wojewody mazowieckiego. Są też portrety jego dzieci: Andrzeja i Stanisława – późniejszego króla Polski, ale także księcia Józefa w wieku 15 lat i innych członków rodziny. 

Następnie przechodzimy do Pokoju Adiutanta, który swą nazwę uzyskał kiedy książę został mianowany Ministrem Wojny Księstwa Warszawskiego. Dyżurowali w nim adiutanci księcia. Dziś nawiązuje do czasów kariery wojskowej księcia: okresu Sejmu Wielkiego i Konstytucji 3 Maja. W gablocie prezentowane są ordery, ze słynnym Virtuti Militari na czele. Jest to najwyższe odznaczenie wojenne w Polsce, a zarazem jeden z najstarszych orderów wojennych na świecie. Co ciekawe po roku 1989 nikomu w Polsce nie przyznano tego odznaczenia.

Dalej mamy Salon, który jest największym z pomieszczeń apartamentu. Wspominaliśmy wcześniej, że za czasów księcia, Pałac pod Blachą był uznawany za pierwszy salon warszawy. Tak też udekorowany jest ten pokój: liczne obrazy i portrety datowane na wiek XVIII, wspaniały zestaw mebli, fortepian stołowy z 1782 roku i przepiękny zegar kominkowy z rydwanem.

Z Salonu przechodzimy do Kancelarii Sztabowej, pierwotnie był to pokój prywatny księcia, a już po objęciu wysokiej funkcji przez księcia, dostosowano go do funkcji związanej z nazwą. Widoczne dekoracje zostały zniszczone w trakcie II Wojny Światowej, ale na podstawie zdjęć sprzed 1939 i najnowszej techniki uzyskiwania koloru z czarno-białych fotografii udało się je zrekonstruować. Tutaj również znajdziemy liczne obrazy i meble, z których najciekawszy jest empirowy stół z marmurowym blatem i nogami w kształcie przypominającym gryfa. 

Kolejne pomieszczenie jest w mojej opinii najpiękniejszym ze wszystkich. Mowa tu o Pokoju Sypialnym, utrzymanym w kolorze berblau (czarnej jagody). Pokój odtworzony bardzo pieczołowicie na podstawie wspomnianego inwentarza z roku 1814. Myślę, że w tym wypadku fotografia lepiej odda widok niż słowa:

 

DSC01865

 

Kierujemy swe kroki dalej do Kancelarii Wojennej, której funkcji raczej tłumaczyć nie trzeba. Centralne miejsce zajmuje biurko z końca XVIII wieku. Prawdopodobnie wykonano je w Warszawie i również prawdopodobne jest to, że to oryginalna pamiątka po księciu Józefie. Ściany zdobią dwa portrety wykonane dla księcia warszawskiego Fryderyka Augusta III, które przedstawiają księcia i jego żonę Marię Amalię Augustę. 

Spacer kończy się w Przedpokoju Książęcia, który łączył korytarz z apartamentem księcia. Dziś prezentowane są tu pamiątki po Józefie Poniatowskim i wyposażenie podtrzymujące jego legendę: obrazy dot. śmierci w nurtach Elstery, portrety i posążki książęce, a także różne wyroby porcelanowe.

 

Mam nadzieję, że zachęciłem Was do odwiedzin Pałacu pod Blachą. Może nie są to wnętrza urządzone na miarę Zamku Królewskiego, Pałacu w Wilanowie, czy Pałacu w Łazienkach, ale na pewno można zaliczyć je do czołówki pałaców warszawskich. Zresztą grzechem jest mieszkać w Warszawie i nigdy tutaj nie zajrzeć… Mówiąc krótko: zapraszam.

 

DSC01863

 

DSC01856

 

DSC01854

 

DSC01871

 

 

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o