“Wędrujący” pomnik księcia Józefa Poniatowskiego

Książę Józef Poniatowski to jeden z wybitniejszych dowódców wojskowych, którzy zapisali się w historii Polski. Nie dziwi więc, że pomnik jaki mu wystawiono, po wieloletnich wędrówkach zajął zaszczytne miejsce na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego.

 

Rok powstania: 1832 (odsłonięcie 1923)

Projektant: Bertel Thorvaldsen

 

Kim był książę Józef? Bratankiem króla Stanisława Augusta, uczestnikiem wojen kościuszkowskich, naczelnym wodzem armii Księstwa Warszawskiego, w końcu bohaterem spod Lipska. Życiorys tego wielkiego patrioty mógłby posłużyć za scenariusz dobrego filmu. Choć w pewnym okresie zarzucano mu hulaszczy tryb życia, w pełni zrehabilitował się swoją postawą po ostatnim rozbiorze Polski. Zginął na polu bitwy w roku 1813, osłaniając odwrót Napoleona Bonaparte. Do dziś uznawany jest za wzór heroizmu i oddania dla własnego kraju. Tym, którzy zainteresowani są bliżej poznać sylwetkę Józefa Poniatowskiego polecam odwiedzić Pałac pod Blachą. W tym oddziale Muzeum Zamku Królewskiego odtworzono apartamenty księcia, w których mieszkał po przeprowadzce do Warszawy.

Już w trzy lata po śmierci wodza, Warszawiacy postanowili uczcić go pomnikiem. Dzięki staraniom ówczesnych elit uzyskano pozwolenie na wystawienie monumentu u samego cara Aleksandra I. Odlew był gotowy w roku 1832, ale chwilę wcześniej upadł pierwszy zryw narodowy Polaków – powstanie listopadowe… Dalsze losy pomnika to jedna wielka tułaczka związana z represjami po powstaniu. Najpierw leżał kilka lat w Twierdzy Modlin, potem przekazany w formie prezentu, przez cara dla namiestnika Iwana Paskiewicza, zdobił wejście do jego rodzinnego pałacu na Białorusi. Dopiero wygrana wojna z bolszewikami i ustalenia traktatu ryskiego sprawiły, że pomnik wrócił do ojczyzny. W dniu 3 V 1923 pomnik księcia Józefa Poniatowskiego odsłonięto uroczyście przed Pałacem Saskim (dzisiejszy Plac Piłsudskiego). Pięknie prezentował się ten monument: książę jako wódz rzymski, na koniu, w pozie bojowej z mieczem w wyciągniętej dłoni. Ustawiony na wysokim cokole od razu zwracał uwagę przechodniów. Nie nacieszyli się jednak Polacy zbyt długo jego widokiem – w grudniu 1944 pomnik został zniszczony przez okupujących stolicę Niemców.

Po wojnie wykonano nowy odlew na podstawie modelu, który znajdował się w Muzeum Thorvaldsena w Kopenhadze. Nowy pomnik został podarowany Polsce przez Duńczyków. W związku z tym, iż Pałac Saski przestał istnieć, na nową lokalizację wybrano Pomarańczarnię w Łazienkach Królewskich. Po kilkunastu latach znaleziono mu jednak inne miejsce – dziedziniec ówczesnego Pałacu Rady Ministrów. Pomnik stoi tam do dziś, tylko pałac zmienił swą funkcję. Co ciekawe stoi w tym miejscu, w którym za czasów carskich stał pomnik Iwana Paskiewicza – tego samego, który zagarnął pomnik księcia Józefa do swojego pałacu 100 lat wcześniej…

 

DSC09286

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.