Pomnik Syreny na Rynku

“Jaki herb dać?” – duma Wars od świtu.
“Jaki herb dać?” – duma i w przedwieczerz.
Zakrzyknęły chórem dzieci i wnuki:
“Herbem będzie Syrena z mieczem!
W drugiej dłoni niech dzierży tarczę,
która nasze miasto osłania!”
I tak znowu nastał czas radości,
odpoczynku i biesiadowania.

Tak według legendy autorstwa Pań Honoraty i Doroty Chrościelewskich Sawa stała się herbem Warszawy. Legendy legendami, a prawda jest taka, że to właśnie pomnik Syreny na Rynku utrwalił jej wyobrażenie i przeniósł na herb miasta.

Pomnik Syreny
Położenie (kopia): Rynek Starego Miasta, Warszawa
Autor: Konstanty Hegel
Rok odsłonięcia: 1855

Dlaczego właśnie pomnik Syreny?

O herbie Warszawy na pewno zdążymy jeszcze obszernie napisać. Miejcie jednak na uwadze, że z piękną syreną na początku to miało niewiele wspólnego. Kacze łapy, jaszczuro-rybi ogon, skrzydła u bioder i niezbyt urodziwa kobieta od pasa w górę – tak się prezentowała nasza syrena na pierwszych pieczęciach Warszawy za czasów książąt mazowieckich. Z biegiem lat nabierała kobiecych kształtów, a na dole przekształcała się w rybę. Co prawda syrena pojawiała się w formie dekoracyjnej płaskorzeźby czy polichromii na fasadach budynków, ale ten wizerunek wciąż nie był upowszechniony.

AGAD_Herb_Warszawy_1652
Wyobrażenie herbowe z roku 1652; obrazek z księgi Radzieckiej; źródło: wikipedia.org

W połowie XIX wieku Henryk Marconi, wybitny inżynier i architekt (szczególnie zasłużony dla Warszawy), podjął się budowy pierwszego nowoczesnego wodociągu miejskiego. W roku 1855 prace były już na ukończeniu, a zwieńczeniem projektu było wystawienie wodotrysków w najbardziej reprezentatywnych punktach miasta. O dziwo wybrano Rynek Starego Miasta, który jak już wiecie z historii Rynku, w tamtym okresie był targowiskiem jednej z najbiedniejszych dzielnic miasta. Być może zaważyły względy historyczne, w każdym razie postanowiono, że wodotrysk stanie właśnie tam.

Wtedy zapewne zapewne moda na zdobienia motywami morskimi. Trytony, delfiny, syreny pojawiły się przecież i na Placu Zamkowym, wokół kolumny Zygmunta III. Na Rynku postanowiono na wodotrysk, a w zasadzie pomnik Syreny. Była to dwumetrowa postać odchylona do tyłu, jakby wynurzająca się z fal. Ustawiono ją na sztucznej skale zraszanej strumieniem wody. Syrena otrzymała tarczę i miecz, zapewne ze względu na zbieżność z jej wyobrażeniem na pięczęciach książęcych.

Tak oto pomnik Syreny na skale, dłuta Konstantego Hegla, związał się z Rynkiem Staromiejskim, wtedy jeszcze pełnym bud i straganów.

Rynek_Starego_Miasta_w_Warszawie_przed_1914 (Wikipedia)
Pierwszy wodozbiór-pomnik Syreny z roku 1855; wokół targowisko; źródło: wikipedia.org
Rynek Starego Miasta w Warszawie. Fot. Szalay ok 1920-25 (polska-org.pl
Drugie ‘otoczenie’ Syreny; basen z roku 1914; źródło: wikipedia.org

Dalsze losy rynkowej Syreny

W roku 1914 wzięto się za uporządkowanie Rynku, likwidując targowisko. Syrena na skale też już chyba się ‘przejadła’ więc postanowiono zmienić jej formę prezentacji. Wodotrysk otrzymał formę ośmiobocznego basenu z kamiennymi słupkami, dodatkowo połączonymi żelaznym łańcuchem. Syrena stanęła po środku na nowym cokole z piaskowca. To widocznie też nie było wizualnie zbyt piękne, bo już w roku 1928 basen z wodotryskiem rozebrano. Nieszczęsną Syrenę trzymano w magazynie, a rok później znaleziono dla niej miejsce na Solcu, u wylotu ulicy Zagórnej.

Stała tak sobie w ustronnym miejscu, aż przyszła wojna i powstanie warszawskie. Podczas walk o przyczółek czerniakowski Syrena została ‘postrzelona’ ponad 50 razy, straciła lewą rękę z tarczą. W dodatku zaginął jej miecz. Po wojnie za naprawę pomnika wziął się szybko zakład Braci Łopieńskich i już w roku 1951 pomnik Syreny znalazł nowy dom – Centralny Park Kultury (dziś Park im. Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego). Pod koniec lat 60. nabuzowani energią wandale postanowili jednak powyrywać elementy pomnika, więc podjęto decyzję, że Syrena wróci na Stare Miasto.

Rok 1972 – pomnik raz jeszcze odrestaurowany ustawiono na Starym Mieście, ale nie na Rynku… Stanął w północnym narożniku murów obronnych. Czy to miejsce mu coś pomogło? Nie bardzo, bo dalej wszyscy chętnie siłowali się z mieczem, tarczą i dewastowali Syrenę :(. Raz jeszcze poddany renowacji, znów ustawiony, ponownie zdewastowany i tak w kółko. Ktoś w końcu poszedł po rozum do głowy i w roku 1999 pomnik wrócił na swe pierwotne miejsce, czyli na Rynek Starego Miasta.

Nie wiadomo, czy później ktoś znów czaił się na ten pomnik i czy były próby odebrania miecza i tarczy. W każym razie w 2008 roku oryginalny pomnik został zastąpiony przez kopię. Oryginał zaś można dziś podziwiać w Muzeum Warszawy, które również znajduje się na Rynku.

DSC02250
Oryginalny pomnik w Muzeum Warszawy
DSC02311

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.