Tor łyżwiarski Stegny

Nieuchronnie zbliża się zima, termometry już pokazują 0 stopni, a to jeszcze nie grudzień :). W każdym razie to czas najwyższy by z letnich miejscówek nad Wisłą przerzucić się na obiekty zimowe w Warszawie.

No właśnie… część z Was zapewne uśmiecha się na myśl o spędzaniu zimy w mieście, mając już dawno porezerwowane górskie hotele w Tatrach, albo nieco bardziej na południowy zachód, w Alpach. Ale ci co zostaną, zamiast desek snowboardowych lub nart, na pewno wybiorą łyżwy.

I tu dochodzimy do meritum… gdzie najlepiej w Warszawie iść na łyżwy? Jak poszusować to z pewnością na tor łyżwiarski Stegny.

Łyżwiarski tor Stegny
Adres: ul. Inspektowa 1, Warszawa (Mokotów; MSI Stegny)
www

O obiekcie

Tor łyżwiarski Stegny został oddany do użytku w roku 1980 i… nic się od tamtej pory nie zmienił. Jeżeli chcecie się cofnąć w czasie, nie musicie iść do Muzeum PRL, wystarczy iść na “Stegny”. Tam o Twoją rozgrzewkę przed wejściem na lodowisko dbają od początku. Najpierw pod wejściem odeślą Cię do kasy w innym miejscu budynku, powrót do ochroniarza, potem w innym okienku opłata za szatnię, a w innym za wypożyczenie łyżew, a potem w tych łyżwach trzeba się wydostać z budynku by dotrzeć na tor. No ale mówiąc PRL, mieliśmy na myśli raczej tę klimatyczną boazerię na ścianach, na którą moda przeminęła 30 lat temu 😉

Wracając do tematu… W roku 1980 zakończono budowę wg projektu Janusza Kalbarczyka. Ten pan nie dość, że był architektem, to jeszcze panczenistą. Baaa, był polskim olimpijczykiem, który brał udział w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w 1936 roku. Śpieszymy wyjaśnić, dla tych którzy nie wiedzą, panczeniści to największe kozaki wśród łyżwiarzy. No może na równi z łyżwiarzami figurowymi i hokeistami. W każdym razie najszybsze kozaki.

Obiekt został na tyle dobrze zaprojektowany, że w latach 1989 – 2011 odbyło się tu osiem Mistrzostw Polski w Łyżwiarstwie Szybkim. Niestety, zaniedbania dot. obiektów sportowych w Warszawie są aż nazbyt widoczne i Stegny mogą pomarzyć o organizacji kolejnych zawodów. Schedę przejęły nowoczesne obiekty w Tomaszowie Mazowieckim, Zakopanem i Sanoku. To jednak w dalszym ciągu największy obiekt jaki znajdą w Warszawie fani szybkiej jazdy na łyżwach.

20190203_123644


Tor łyżwiarski Stegny i jego oferta

Tor zarządzany jest przez Stołeczne Centrum Sportu Aktywna Warszawa i czynny jest jedynie w sezonie zimowym, czyli mniej więcej od początku grudnia do połowy marca. Cenowo jest naprawdę w porządku i nawet najdroższe bilety (11 PLN za 120 min) nie powinny być nikogo mocno po kieszeni. Na miejscu można oczywiście wypożyczyć sprzęt za dodatkową opłatą (6 PLN za parę łyżew).

Sam tor ma wymiar 400 x 11 m, więc jest się gdzie rozpędzić. W naszej opinii wielkość toru, pomimo jego wiekowości, bije na łeb i szyję Zimowy Narodowy. Po torze można jeździć szybko i wolno i nikt nikomu nie wadzi. Ponadto, drugą zaletą rozmiaru toru jest fakt, że nawet przy dużej ilości ludzi nie odczuwa się ścisku, czego absolutnie nie można powiedzieć o Narodowym, Torwarze, o mniejszych lodowiskach w Warszawie, nawet nie wspominając…

Od strony budynku głównego, tor łyżwiarski Stegny odgrodzony jest niewielką trybuną. Na niej mogą zasiąść osoby towarzyszące nam podczas wizyty w ośrodku, jak i również my sami, gdy będziemy potrzebowali chwilę odsapnąć. Podobnie jednak jak reszta obiektu, trybuna aż prosi się o jakiś minimalny remont 🙂

Dla najmłodszych oraz tych, którzy stawiają pierwsze kroki na łyżwach, połowę przestrzeni między torami wypełnia mini lodowisko. Można pobrać pingwina-nauczyciela i z nim uczyć się jazdy od podstaw, właśnie na tym lodowisku.

Rozpisywać się za bardzo nie zamierzamy, bo i co tu dużo mówić. Choć mieszkamy po drugiej stronie Warszawy, to na łyżwy zawsze jeździmy na Stegny. To powinno być najlepszą oceną, jaką możemy wystawić temu torowi.

20190203_123310

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.