ulica Świętojańska

Świętojańska należy do grupy ulic wytyczonych z chwilą lokacji Warszawy, pod koniec XIII wieku. Od samego początku była to jedna z najważniejszych ulic w mieście. W szerszym spojrzeniu była to część traktu Czersk – Zakroczym, który w obrębie murów miejskich regulowały ulice.

Na terenie miasta wiodła od południowej bramy miejskiej na Rynek. Przy okazji także prowadziła do grodu książęcego (stąd jej pierwsze miano Grodzkiej), do parafialnego kościoła św. Jana (stąd jej ob. nazwa Świętojańskiej), a od XVII wieku, również do kościoła jezuitów (stąd jeszcze inna nazwa – Jezuickiej).

DSC02354

Świętojańska na przestrzeni wieków

Świętojańska od samego początku miała podwójny charakter. Wschodnią część ulicy zajmowały zabudowania duchowieństwa: kościół św. Jana, szkoła parafialna, a później kościół jezuitów. Kamienice również należały do kleru i przez niego były zamieszkiwane. Zachodnią część zajmowały domy mieszczan, a ich gospodarcze zabudowania w głębi działek, tworzyły pierzeję ulicy Piwnej.

To właśnie w kościele św. Jana odbył się w 1339 roku proces krzyżacki przed sądem papieskim, wytoczony przez króla Kazimierza III Wielkiego. Było to wydarzenie, dzięki któremu nazwa Warszawa została zapisana po raz pierwszy w dokumentach historycznych.

Od początku XVII wieku rozpoczyna się wykup działek mieszczańskich przez zakon jezuitów, którego przedstawicielem był słynny Piotr Skarga. W roku 1626 ukończono przy Świętojańskiej budowę kościoła jezuitów, który stanął w najbliższym sąsiedztwie kościoła św. Jana.

Ulica posiadała miano elitarnej i podobnie jak Rynek Starego Miasta była zamieszkiwana przez patrycjat miejski. Szczególnie upodobali ją sobie złotnicy.

Dalsza historia to dokładne odzwierciedlenie tego, co stało się z resztą Starego Miasta w XIX wieku: zburzenie Ratusza i przeniesienie centrum miasta na Plac Teatralny, czyli odpływ bogatej ludności. Następnie napływ biedoty oraz postępująca pauperyzacja ulicy.

Rok 1944 przynosi ulicy zagładę. Kościoły zostały zniszczone doszczętnie, podobnie jak większość kamienic. Wraz z wysadzeniem katedry św. Jana, zginęło kilkaset lat historii Polski. Świątynię otaczali szczególną opieką książęta mazowieccy, a następnie królowie Polski. Większość jej wyposażenia zniszczono bezpowrotnie.

Ulicę dosyć wiernie zrekonstruowano, chociaż wspomniana katedra św. Jana jest tutaj wyjątkiem. Przedwojenną formę gotyku angielskiego zastąpił nowy projekt Jana Zachwatowicza oraz małżeństwa Piechotków w stylu gotyku nadwiślańskiego. Przyznam szczerze, że poprzednia forma prezentowała się zdecydowanie lepiej.

katedra sw jana
Katedra św. Jana na przedwojennej pocztówce; tak prezentowała się w szacie gotyku angielskiego.

Zabytkowa architektura

Do najwpanialszych obiektów architektury przy Świętojańskiej należą oczywiście dwa kościoły:

Bazylika archikatedralna św. Jana Chrzciciela

Najstarszy kościół w Warszawie, jednakże wielokrotnie przebudowywany na przestrzeni lat. Zniszczony w trakcie powstania warszawskiego i odbudowany po wojnie. Przez kolejne wieki była to najważniejsza świątynia w mieście, a być może i w kraju. Tu odbywały się msze przed sejmami i elekcjami królów. Ponadto miały miejsce śluby królewskie, a także niektóre koronacje królewskie.

W katakumbach katedry pochowani są wielcy i wybitni Polacy: począwszy od książąt mazowieckich, przez biskupów warszawskich, po inne zasłużone osoby.

Do najcenniejszych obiektów z wyposażenia kościoła należy zaliczyć:

  • marmurowy nagrobek ostatnich książąt mazowieckich w stylu renesansu;
  • Krucyfik Baryczkowski z początku XVI wieku;
  • klasycystyczny pomnik nagrobny Stanisława Małachowskiego.

Z wojennej pożogi udało się ocalić także kilka epitafiów i tablic, które uzupełniają popiersia i pomniki znanych Polaków. Na szczególną uwagę zasługują też witraże przedstawiające naszych znamienitych rodaków.

DSC02358

Kościół Matki Bożej Łaskawej (jezuitów)

Świątynia wybudowana z inicjatywy jezuity Piotra Skargi, chociaż ukończona w roku 1626, już po jego śmierci.

Kościół zbudowany w stylu baroku był ważnym miejscem na mapie Warszawy. Otoczony szczególną opieką przez królów z rodu Wazów. Później jednak wraz z kasatą zakonów przez władze carskie, zaczął chylić się ku upadkowi, a przez 50 lat służył nawet za magazyn dla sąsiedniej katedry.

Do najcenniejszych obiektów w kościele (i przed) należą:

  • rzeźba niedźwiedzia, z którą wiąże się jedna z warszawskich legend;
  • pomnik nagrobny wojewody Jana Tarły;
  • obraz Najświętszej Matki Bożej Łaskawej, drewniany krucyfiks i rzeźba Matki Bożej Łaskawej (wszystkie z XVII wieku);
  • drzwi do katedry, zw. Anielskimi Drzwiami.

DSC02377

Kamienice

Piękna ulicy dopełniają zabytkowe kamienice, wśród których należałoby wyszczególnić te o numerach:

  • 2 – tzw. Mansjonarnia – dawna kamienica księży mansjonarzy;
  • 4 – tzw. Psałteria – dawna kamienica psałterzystów;
  • 6 – dawne seminarium duchowne;
  • 7 – kamienica Ulrychowska, ładny kamienny portal i sgraffito;
  • 11 – kamienica Ptaszyńskiego, piękna rzeźba mieszczki i płaskorzeźba między kondygnacjami;
  • 15 – kamienica Loupich, pięknie zdobiona sgraffito;
  • 21 – kamienica Metrykantów, z zachowaną oryginalną tablicą libertacyjną;
  • 29 – kamienica Busserowska, z pięknym portalem i pozostałymi zdobieniami w stylu klasycyzmu;
  • 31 – kamienica Pod Okrętem, ze wspaniałą płaskorzeźbą statku nad portalem wejściowym.

DSC02376

DSC02380

Świętojańska obecnie

Poza ogromnymi walorami turystycznymi, wśród których na pierwszy plan wybija się oczywiście wizyta w Bazylice archikatedralnej św. Jana, Świętojańska ma do zaoferowania i kilka innych punktów, gdzie można zrobić sobie krótką przerwę w zwiedzaniu Starego Miasta.

Można wstąpić tu do jednego ze sklepów z pamiątkami, których akurat na Świętojańskiej nie brakuje. Najlepiej spośród nich prezentuje się pracownia jubilerska Turkus. Tych zafascynowanych sztuką w szerokim rozumieniu, zachęciłbym do wstąpienia do galerii sztuki Plakat Polski, gdzie można także dokonać zakupów.

Niezależnie od tego, czy przybywacie tutaj jako turyści, czy mieszkańcy Warszawy, musicie zjeść pierogi w Zapiecku. Pod tym szyldem działa kilka lokali w Warszawie, ale wszystkie trzymają poziom. Przyznam szczerze, że jedząc obiad w okolicach Starówki, zazwyczaj wybieram pierogi w Zapiecku, a zimą dorzucam do nich napar z owoców z kieliszkiem ginu.

Fani dobrej kawy i słodkości również się nie zawiodą. Na Świętojańskiej znajdują sie dwa lokale godne polecenia: Cukiernia Strzałkowski i Cukiernia Warszawska – Camargo.

W jednej z kamienic znajduje się także biblioteka oraz czytelnia publiczna miasta Warszawy. A jeżeli chcecie mieć to wszystko pod ręką, wybierzcie nocleg w 3-gwiazdkowym hotelu Castle Inn w dawnej kamienicy Mansjonarzy.

IMG_20200616_125119

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.