Koncert Włodiego #wdpddtour @ NiePowiem

Koncert Włodiego #wdpddtour @ NiePowiem; 28.10.2017

Legenda polskiej sceny hip hopowej zawitała na Nowy Świat promując swoje najnowsze wydawnictwo, w ramach #wdpddtour. Gdy okazało się, ze dodatkowo na scenie będzie mu towarzyszył toruński raper – Małpa, wiadomym było, że będzie to gruby koncert!

Włodi #WDPDDTOUR

Przed koncertem

Koncert Włodiego miał odbyć się w imprezowym zagłębiu stolicy, czyli na Nowym Świecie. Na lokal wybrano NiePowiem, czyli dawne Powiększenie. Miejsce to znane nam jest doskonale. Bywaliśmy tu już wiele razy z okazji różnych imprez oraz koncertów. Wiadomym było, że publiczność wcześniej rozrusza DJ Kebs, a Włodi do swego koncertu dorzuci gościnnie Małpę. Koncert promować miał trasę #wdpddtour zorganizowaną z okazji wypuszczenia w tymże roku albumu ‘Wszystkie drogi prowadzą do dymu’. Dla tych, którzy Hip Hopem się nie interesują, powiemy tylko tyle, że Włodi to chodząca legenda polskiego Rapu. To pionier ulicznego nurtu tej muzyki, autor czterech solowych albumów, współautor sześciu kolejnych w grupach Molesta/Ewenement oraz Parias, a także jednej kompilacji.

Koncert Włodiego #WDPDDTOUR @ NiePowiem

Koncert

Start koncertu zaplanowano na godzinę 22:30, co potwierdził Włodi na swym fanpage, jednak, jak to zwykle bywa, koncert zaczął się dopiero o godzinie 23. Sala wypełniona była po brzegi, a to pewnie dlatego, że ceny wejściówek były całkiem wporządku (I pula – 30 pln, II pula – 35 pln, bramka – 40 pln). Włodi zaczął od mocnego uderzenia, z kawałkiem ‘D/CD’ z najnowszej płyty. Nie zabrakło oczywiście starych hitów jak chociażby ‘Jak Nowonarodzony’, który mocno rozbujał całą salę. W międzyczasie do Włodiego dołączył Małpa, więc mogliśmy usłyszeć zarówno ‘Po sygnale’ jak i ‘Guzik’, które panowie nagrali razem. Później mikrofon przejął Małpa grając takie utwory jak ‘Naiwniak’, czy ‘Skała’. Koncert Włodiego bardzo dobry, Małpy również na wysokim poziomie. Wszyscy fani klasyki na pewno zadowoleni byli z przebiegu imprezy. Sam klub NiePowiem jest idealnym, jak dla nas, miejscem do organizacji takich imprez. Niestety ze względu na to, iż jedno z nas szło rano do pracy, zmuszeni byliśmy wyjść nieco przed 24, zanim koncert dobiegł końca, czego oczywiście troszkę żałujemy. Koncert jednak mamy odhaczony, zaliczony i gdy nadaży się okazja, na pewno na Włodka lub Małpę pójdziemy raz jeszcze. Wam, jak to zwykle bywa w naszych relacjach, również polecamy kolejne koncerty w/w panów 🙂

 

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o