Zamek Królewski

Czy należysz do grona osób, którym wizyta w muzeum, kojarzy się jedynie z przemierzaniem kolejnych sal i oglądaniem nudnych eksponatów? Jeżeli tak, to dobrze się składa. Zamek Królewski jest najlepszym miejscem w Warszawie, aby zmienić takie podejście do placówek muzealnych! Ten artykuł, wskaże Ci to, co w Zamku najlepsze i najbardziej godne uwagi.


Zamek Królewski w Warszawie – Muzeum.
Adres: Plac Zamkowy 1; Śródmieście (MSI Stare Miasto)
www / fanpage
Cennik oraz bilety online


Zamek Królewski – najwspanialszy zabytek Warszawy!

Rezydencję królewską wybudowano w czasach, gdy Rzeczpospolita Obojga Narodów była najsilniejszym mocarstwem Europy. Jego wnętrza zdobili najwybitniejsi artyści działający w Polsce. Po ponad 300 latach istnienia został zburzony i odbudowany od zera, by następnie trafić na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO!

Obecnie jest to obiekt muzealny, którego pełne splendoru, złota i największego kunsztu artystycznego sale, przyciągają dziesiątki tysięcy turystów rocznie! Warto zaznaczyć, że pomimo zniszczenia, są to w większości, pieczołowicie zrekonstruowane komnaty. Gabinet Marmurowy, Sala Wielka, czy Sala Rycerska, to projekty, które śmiało można wymieniać, obok najwspanialszych dzieł architektonicznych w historii.

Zamek Królewski to ponadto, a raczej przede wszystkim, dziedzictwo kulturowe narodu polskiego. To zapis historii Królestwa Polskiego. To w końcu przepiękna architektura, ale również miejsce o walorach edukacyjnych i i rekreacyjnych.

IMG_1659
spacer Stare Miasto (157)

Zamek Królewski – historia

Nie mogę, nie potrafię i nie chcę opowiadać o Zamku, nie mówiąc nic o jego historii. Tak się po prostu nie da. Jeżeli historia Cię kompletnie nie interesuje, od razu zjedź niżej. Oczywiście nie polecam tego robić. Gdy przejdę do opisu obiektów oraz sal zamkowych, łatwiej Ci będzie zorientować się o czym piszę, znając, choć w stopniu minimalnym, historię Zamku.

Ta oficjalnie rozpoczyna się w okresie między rokiem 1598, a 1619. Wówczas, na polecenie króla Zygmunta III Wazy, w Warszawie wzniesiono nową siedzibę królewską. W wyniku tej decyzji, Wawel utracił na znaczeniu, a Kraków (nieformalnie) przestał być stolicą Polski.

Wieża Wielka

Nieoficjalnie zaś, historia rozpoczyna się w połowie XIV wieku. Właśnie wtedy powstała Turris Magna – Wieża Wielka, zwana również Grodzką. Był to pierwszy murowany element grodu warszawskiego. Jest to także najstarsza część Zamku Królewskiego, bo w trakcie jego budowy, wieżę tę, włączono w mury kompleksu rezydencji królewskiej.

Dwór Wielki oraz Dwór Mniejszy

Kolejnym budynkiem sprzed epoki Zamku wazowskiego, który został włączony w obręb jego murów, jest Curia Maior – Dwór Wielki. Budynek ten powstał na początku XV wieku. Była to rezydencja Janusza I Starszego, księcia mazowieckiego, wielce zasłużonego dla miasta. Książę mieszkał tutaj, gdy przybywał do Warszawy. Tutaj także organizował spotkania ze swymi najbliższymi doradcami i gościł znamienitych gości, jak choćby król Władysław Jagiełło. Obecnie jest to skrzydło południowo-wschodnie Zamku.

Z ważniejszych obiektów należałoby jeszcze wspomnieć o Dworze Mniejszym, wzniesionym w pobliżu kościoła św. Jana. W późniejszym okresie mieszkała tu Anna, siostra ostatnich książąt mazowieckich. Jeszcze później, inna Anna – Jagiellonka, siostra króla Zygmunta Augusta. Za Wazów Dwór włączono do kompleksu zamkowego, a z czasem przekształcono w Kuchnie Królewskie.

Nowy Dom Królewski

Ostatnim z budynków, zbudowanym przed Wazami, a włączonym w obręb ich Zamku, był Nowy Dom Królewski. Powstał na wniosek króla Zygmunta Augusta, jako część mieszkalna, nigdy nie zbudowanego pałacu. Dawny romans Polski i Litwy, po Unii w Lublinie przerodził się w małżeństwo, a Warszawę wybrano na stałe miejsce sejmów walnych. Stąd konieczność budowy reprezentacyjnego pałacu, czy też zamku. Nagła śmierć króla przerwała te plany, a Nowy Dom Królewski włączono w obręb Zamku Wazów, jako jego północno-wschodnie skrzydło.

Zamek Królewski Wazów

No i dochodzimy do momentu, w którym powstał właściwy Zamek Królewski. Ten, który oglądamy dziś, spacerując po Starym Mieście. Jest to oczywiście duże uproszczenie, bo od tamtego momentu Zamek znacząco się zmienił. Nie tylko w środku, ale na zewnątrz, o czym dowiesz się, czytając kilka kolejnych akapitów.

Jest rok 1598. Wawel został spalony w niewyjaśnionych okolicznościach. Mówi się, że to przez zapędy alchemiczne króla Zygmunta III. Ten sam władca, prawowity dziedzic korony szwedzkiej, nie może pogodzić się z tym, że w Szwecji go nie chcą. Nie odpuszcza. A że z Warszawy mu bliżej na północ, stwierdza, że oficjalną rezydencją króla i jego dworu będzie właśnie te miasto. Decyduje się na budowę nowej królewskiej rezydencji. Sprowadzi do niej również urzędy dworskie: kancelarię marszałka, kanclerzego i podskarbiego, czyli ministrów, jakbyśmy ich dziś nazwali.

Król wprowadza się do Zamku Królewskiego po powrocie z wyprawy moskiewskiej, tj. w 1611 roku. Sama rezydencja jest w pełni gotowa dopiero kilka lat później. Ten wspaniały obiekt, o kształcie pięcioboku z wewnętrznym dziedzińcem i górującą nad nim Wieżą Zygmuntowską z bramą wjazdową, to wspólny projekt królewskich architektów, Włochów: Giovanniego Trevano, Giacomo Rodondo oraz Matteo Castelliego.

Za kolejnego króla, syna Zygmunta – Władysława IV, przebudowano dawną Wieżę Okrągłą, odtąd zwaną Wieżą Władysławowską. Ponadto przemianie uległo całe południowe skrzydło Zamku, które zaadaptowano na pierwszy w Warszawie teatr królewski. Od strony Wisły natomiast, zbudowano pałacyk dla królewicza Karola Ferdynanda. Budynek ten, podobnie jak cały Zamek Królewski uległ dewastacji w trakcie potopu szwedzkiego, zaś zbiory artystyczne uległy grabieży. Część z nich do dziś zdobi wnętrza szwedzkich muzeów państwowych.

DSC03946
Panorama Warszawy według Chrystiana Melicha; najstarszy znany widok Warszawy od strony Wisły, z roku ok 1625, a więc kilkanaście lat po budowie Zamku przez Wazów.
DSC03979
Jedyny ocalały fragment pałacyku Kazimierza Ferdynanda Wazy.

Zamek Królewski Sasów

W XVIII wieku, za panowania Sasów, przebudowano i wydłużono skrzydło wschodnie, z przeznaczeniem na apartamenty królewskie. Projektantem wspaniałej fasady, którą możemy dziś oglądać od strony Wisły, był Gaetano Chiavieri, zaś sztukaterie i rzeźby wykonał Jan Jerzy Plersch.

Nie sposób w tak krótkim tekście wymienić wszystkich zmian, których dokonano na przestrzeni lat. Należy jednak zapamiętać jedno nazwisko – Jakub Fontana. To on był autorem przebudowy Izby Poselskiej oraz dziedzińcowej elewacji skrzydła południowego.

Siedziba króla Stanisława Augusta

Czasy panowania króla Stanisława Augusta to złota era w historii Zamku. Przepiękny wystrój komnat i sal zamkowych, które podziwiamy zwiedzając Zamek, zawdzięczamy jemu i jego architektom: Merliniemu oraz Kamsetzerowi. Nie sposób mówić o pięknie Zamku, pomijając dekoratorów owych wnętrz, a więc malarzy: Bacciarellego, Bellotto zwanego Canalettem oraz Jana Bogumiła Plerscha, a także rzeźbiarzy: Le Bruna oraz Monaldiego.

W tym czasie Zamek Królewski stał się ośrodkiem myśli politycznej oraz ogniskiem kultury polskiego oświecenia. To właśnie tutaj Sejm Czteroletni uchwalił pierwszą w Europie, a drugą na świecie konstytucję – 3 Maja.

Od rozbiorów po II wojnę światową

Po trzecim rozbiorze nastał smutny okres w historii Zamku. Wystroje sal uległy demontażowi, a znaczna część dzieł sztuki, mebli oraz pamiątek historycznych została wywieziona do carskiej Rosji.

Na początku XIX wieku, wszystkie luźne budynki przed Zamkiem, tworzące dziedziniec przedni, zburzono. Podobnie zresztą, jak mur miejski z Bramą Krakowską. W ten sposób powstał Plac Zamkowy i w końcu została odsłonięta Wieża Zygmuntowska, zwana także Zegarową.

Po odzyskaniu niepodległości, Zamek Królewski staje się rezydencją prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Sale zamkowe na nowo ozdobiły dzieła sztuki zwrócone przez Rosjan.

Niestety rok 1939 przynosi kolejne straty. Już pierwsze naloty niszczą dachy i hełmy wież. Podczas okupacji niemieckiej, zbiory zostały wywiezione raz jeszcze, tym razem na zachód. Oddać należy jednak szacunek wielu Polakom, którzy ofiarnie prowadzili akcję ratunkową dzieł sztuki oraz architektury. Znaczna jej część została ukryta w piwnicach Muzeum Narodowego.

Rok 1944 to ostateczna zagłada Zamku. W grudniu tegoż roku Niemcy barbarzyńsko wysadzili go w powietrze. Ocalały m.in.: dalsza część skrzydła wschodniego, położona bliżej katedry św. Jana, Arkady Kubickiego oraz Pałac pod Blachą, będące już wtedy częścią rozbudowanego kompleksu zamkowego.

Zamek Królewski ok 1900
Pocztówka z ok 1900 roku z wizerunkiem Zamku; autor nieznany.

Historia najnowsza

Okres powojenny to czas odgruzowywania terenu oraz intensywnych prac archeologicznych. Na odbudowę Zamku trzeba było jednak zaczekać, aż do lat 70. XX wieku. Chociaż surowa bryła gotowa była już w 1974, to wnętrza zostały w pełni udostępnione zwiedzającym, dopiero 10 lat później.

W 1980 roku Stare Miasto wraz z Zamkiem Królewskim zostają wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Za tym wyborem stanęła unikatowa, w skali światowej, odbudowa i wierna rekonstrukcja historycznej dzielnicy. Coś czego nie dokonano nigdy wcześniej.

Architektura Zamku Królewskiego

OK. Skoro przebrnęliśmy przez historię to zacznijmy zwiedzać. Ale jeszcze nie muzeum. Nie musimy kupować biletu, by podziwiać architekturę Zamku. Wystarczy pójść na Plac Zamkowy, wejść na dziedziniec Zamku, lub do jego Ogrodów, od strony Wisły.

Zamek Królewski, chociaż zbudowany w stylu “powściągliwego” baroku, wyróżnia się kunsztem architektonicznym. Historyk sztuki, profesjonalnie nazwałby ten styl, wczesnym barokiem rzymskim. Budynek zbudowany jest na planie pięcioboku, z dziedzińcem wewnętrznym.

Skromność detalu, ograniczona do kamieniarki obramień okiennych, boniowanych naroży oraz portali bramnych, sprawia, że Zamek Królewski wspaniale komponuje się z kamienicami Starego Miasta. Jakże inny jest to typ rezydencji królewskiej, gdy porównamy go z pałacami: w Wilanowie lub na Wyspie w Łazienkach.

spacer Stare Miasto (177)

Skrzydło zachodnie i Wieża Zygmuntowska

Gdy staniesz zatem na Placu Zamkowym, przed główną fasadą Zamku, pierwsze, co rzuca się w oczy, to wysoka wieża z bramą wjazdową. To właśnie Wieża Zygmuntowska. Przez lata była to główna brama wjazdowa na dziedziniec zamkowy.

Wysoka na 60 metrów, góruje nad resztą zabudowy Placu. Jej trzon nakryto miedzianym hełmem, zwieńczonym iglicą. Wokół biegnie taras z balustradą, zaś na każdej ze stron powieszono tarcze zegarowe, o złoconych wskazówkach i cyfrach. Stąd jej drugie miano – Wieża Zegarowa.

Jako “last but not least” – królewski kartusz herbowy. Biały Orzeł Korony Polskiej, Pogoń Litewska, a po środku, niewidoczny bez dobrego zoomu Snopek Wazów. O tym ile ciekawych herbów szlacheckich kryje w sobie Zamek, jeszcze zdążysz się dowiedzieć. Ten informuje Cię na dzień dobry, o tym kto tutaj mieszkał.

Na zakończenie zwróć uwagę na naroża tego skrzydła. Zauważyć możesz jeszcze dwie małe wieżyczki, nakryte hełmami. Co ciekawe, usunięto je na początku XVIII wieku, a przywrócono dopiero podczas powojennej odbudowy.

spacer Stare Miasto (167)

Skrzydło południowe i Wieża Grodzka

Aby dostać się na dziedziniec, najlepiej przejść przez bramę południową. Tam znajduje się również kasa biletowa, gdybyś zechciał zwiedzić Zamek od środka.

Wejście odbywa się poprzez zacny, kamienny portal, z czasów Wazów oraz drewniane wrota. Równie zacne dzieło snycerskie. Chociaż zdążyłeś się dowiedzieć, że Zamek został odbudowany z ruin, to wiedz, że tenże portal, został poskładany z kawałków, wydobytych z gruzów. Jest to zatem oryginał (o ile tak można nazwać coś zlepionego z fragmentów).

Jednak zanim przez niego przejdziesz, na prawo ujrzysz wystającą z Zamku wieżę. To właśnie Wieża Grodzka – najstarszy murowany element Zamku oraz nieco młodsza przybudówka. Podstawa wieży jest oryginalna. Nie udało się jej wysadzić w 1944 roku. Tak solidnie budowano w XIV wieku :).

Dziedziniec Zamkowy

Gdy znajdziesz się na dziedzińcu, od razu uderza różnorodność stylów architektonicznych, zastosowanych w fasadach poszczególnych skrzydeł. Skąd te różnice? Powiem kilka zdań o każdym z nich.

  • skrzydło południowo-wschodnie: odtworzona gotycka fasada Dworu Wielkiego z 1406 roku. Tę fasadę odkryto podczas renowacji w 1921 roku. Odtworzono ją przy odbudowie Zamku. Typowe dla gotyku: czerwone cegła, ostrołukowe wnęki, a ponadto zgodna z oryginałem dekoracja malarska w jednym z maswerków: herb Orła Białego z monogramem króla Zygmunta Augusta, litewskiej Pogoni, oraz przypominający znak STOP – herb rodowy Habsburgów, z których wywodziła się trzecia małżonki króla.
  • skrzydło północno-wschodnie: dawny Nowy Dom Królewski z czasów Zygmunta Augusta. Odtworzona fasada barokowa, zgodna ze stanem XVII-wiecznym, czyli z czasów Wazów.
  • skrzydło północne oraz południowe: wczesnoklasycystyczne dzieło Jakuba Fontany. Środkowy ryzalit zaakcentowano na górze rzeźbami panopliów (motyw broni białej, uzbrojenia), autorstwa jednego z najwybitniejszych rzeźbiarzy tego okresu – Jana Jerzego Plerscha.
  • skrzydło zachodnie: podobnie jak północno-wschodnie, prezentuje styl baroku i odpowiada wizerunkowi Zamku z czasu jego powstania, tj. początku XVII wieku.

Wykopaliska archeologiczne, które poprzedziły odbudowę Zamku, wykazały jeszcze jedną rzecz. Mianowicie, mniej więcej przez środek dziedzińca, na którym właśnie stoisz, okręgiem ciągnął się wał ziemny, poprzedzony fosą. Wały te były niczym innym, jak elementem grodu warszawskiego. Fortyfikacji, która powstała na krótko przed lokacją całego miasta, w którym dziś mieszkasz, lub do którego przybyłeś jako turysta.

zamek królewski 2017 (2)

Wieża Władysławowska

Jeden z obiektów wewnątrz dziedzińca zasługuje na szczególne wyróżnienie. To wieża po jego wschodniej stronie, oddzielająca dawny Dwór Wielki od Nowego Domu Królewskiego. Powstała zresztą jako element tego pierwszego, ale wtedy nazywano ją Wieżą Okrągłą. Przebudowy dokonano za czasów króla Władysława IV Wazy. Chyba nie muszę tłumaczyć, skąd jej obecne miano.

Jest nieco niższa od Wieży Zygmuntowskiej, ale posiada ładniejszy portal kamienny, przerwany w zworniku, w którym umieszczono kolejny kartusz królewski. Cebulasty hełm, iglica i złocona gałka to mniejsza kopia zdobień wieży Zygmuntowskiej. Tutaj jednak magia dzieje się w środku, bo obiekt zawiera klatkę schodową, z iście królewskimi, marmurowymi schodami.

DSC03982

Dziedziniec Kuchenny

Jak już napatrzysz się na architekturę dziedzińca wewnętrznego, proponuję Ci wyjść bramą, przez północne skrzydło. Niegdyś zwana była Bramą Marszałkowską, tudzież Senatorską. Dziś znajduje się tu wejście do Muzeum Zamku Królewskiego.

Ale Ty jeszcze do niego nie wchodź. Nie obejrzałeś całego Zamku z zewnątrz.

Trójkątny dziedziniec, na który wyjdziesz przez bramę północną to Dziedziniec Kuchenny. Dawniej znajdowały się tu drewniane obiekty gospodarcze Zamku, jak choćby kuchnia, pralnia, mieszkania służby oraz wspomniany wcześniej Dwór Mniejszy. Ten ostatni przetrwał do czasów nam obecnych i mieści Starą Galerię Związku Polskich Artystów i Fotografów.

Obecnie, w tym miejscu, w ciągu dawnej zabudowy, znajduje się wydłużone skrzydło wschodnie, w którym, za króla Stanisława Augusta, powstało atelier artystyczne, tzw. Bacciarellówka. Swe miano wzięła od nazwiska jednego z najsłynniejszych malarzy, tworzących dla króla. A dziś? Dziś budynek mieści najpiękniejsze wnętrza Urzędu Stanu Cywilnego w Warszawie. Nie bez powodu nazywa się on Pałacem Ślubów.

Na końcu tego skrzydła znajduje się ganek przerzucony nad bramą. Łączył on i zawierał bezpośrednie przejście z rezydencji do Katedry św. Jana. Król Zygmunta III nakazał jego budowę, tuż po tym jak szlachcic, nazwiskiem Piekarski, zaczaił się na niego i zaatakował czekanem. Miało to miejsce podczas jednego ze spacerów do katedry, wtedy jeszcze przez otwarty dziedziniec. Kara była surowa. “Pleść jak Piekarski na mękach” do dziś funkcjonuje w naszym języku jako związek frazeologiczny.

spacer Stare Miasto (183)

Fasada od strony Wisły

Podziwianie bryły Zamku kończy się od strony Wisły. Stąd można napawać się najbardziej reprezentatywną fasadą, którą posiada najdłuższe skrzydło – wschodnie. Z tej strony rezydencja nie przypomina tej samej, którą oglądałeś od strony Placu Zamkowego.

Za panowanie Augusta III skrzydło otrzymało nową, monumentalną elewację, w stylu późnego baroku. Trzy ryzality (nieco wysunięte względem elewacji, występy w budynku) połączono w przyziemiu arkadowymi galeriami. Środkowy, półokrągły ryzalit, ozdobiono attyką z królewskim herbem Rzeczypospolitej oraz Sasów, a także stojącymi po bokach figurami. Boczne zaś, zwieńczono trójkątnymi frontonami, przy okazji również ozdabiając je rzeźbami figuralnymi. Wybacz mi te ciężkie pojęcia architektoniczne, ale tak właśnie nazywają się te elementy, a w internecie szybko możesz sprawdzić o czym mówię.

I na tym w zasadzie mogę zakończyć omówienie architektury Zamku Królewskiego. Czas zobaczyć to, co najpiękniejsze – wnętrze królewskiej rezydencji.

spacer Stare Miasto (163)

Zamek Królewski w Warszawie – Muzeum.

Zamek Królewski w Warszawie – Muzeum. Rezydencja królów i Rzeczypospolitej. Tak brzmi oficjalna nazwa najwspanialszego muzeum w Warszawie, a być może i w Polsce. Choć tutaj mam dylemat, bo w końcu, to na Wawelu znajdziemy sarkofagi królów Polski. Z drugiej strony, czy Katedra Wawelska to jeszcze muzeum? Zresztą to nieistotne na ten moment. Skupmy się na warszawskim Zamku! 🙂

I mówiąc Muzeum Zamku Królewskiego w Warszawie, myślę o całym kompleksie muzealnym, na który składają się:

  • Zamek Królewski: trasa muzealna (32 pomieszczenia ulokowane na pierwszym piętrze Zamku), mieszkanie Stefana Żeromskiego i gabinet numizmatyczny (oba pomieszczenia na drugim piętrze), Galeria Lanckorońskich, Galeria Malarstwa, Rzeźby i Sztuki Zdobniczej oraz dawna Sala Poselska (wszystkie trzy w przyziemiu), wystawa pt. “Odbudowa Zamku” (piwnice), a ponadto wystawy czasowe, oferta edukacyjna i sklep z pamiątkami.
  • Ogrody Zamkowe: górny oraz dolny
  • Arkady Kubickiego
  • Biblioteka Królewska
  • Pałac pod Blachą

Trasa muzealna

Jak już wiesz, Zamek Królewski został wysadzony w powietrze przez Niemców w 1944 roku. Jego wyposażenie, wraz z bezcennymi dziełami sztuki, zostało uprzednio rozkradzione i wywiezione z kraju. Część eksponatów została dobrze ukryta przez Polaków, jeszcze w trakcie okupacji. Inną część udało się odzyskać po wojnie. Musisz zatem zrozumieć, że prezentowane sale to w większości powojenna rekonstrukcja. Natomiast są elementy architektury, które udało się odzyskać z gruzowiska i każdy z nich wykorzystano w trakcie odbudowy. Sale dzielą się na te, które: wiernie zrekonstruowano, odtworzono ze zmianami lub zaprojektowano na nowo.

Większość projektów pokoi, powstało w trakcie panowania króla Stanisława Augusta i jest dziełem jego architektów: Dominika Merliniego oraz Jana Chrystiana Kamsetzera. Natomiast bardzo duży udział przy końcowym projekcie (jak zresztą przy wszystkich zlecanych przez siebie pracach) miał sam król.

Reprezentacyjne wnętrza Zamku mieszczą się na pierwszym piętrze i są to łącznie trzydzieścidwa pomieszczenia. Nie zamierzam teraz opisywać każdego z nich z osobna, bo zaśniesz nim doczytasz artykuł do końca. Powiem Ci o tych najlepszych. O siedmiu salach zamkowych, które wzbudzają największy podziw. Pierwsze trzy sąsiadują ze sobą, także na dzień dobry zobaczysz rozmach, z jakim projektowano i dekorowano Zamek.

Sala Wielka (Balowa)

Zbudowana z myślą o przyjęciach, balach, koncertach oraz występach teatralnych. Bije od niej blask złoconych zdobień, wspaniale komponujących się z podwójnymi kolumnami, otaczającymi wnętrze.

Na szczególną uwagę zasługują: popiersie Stanisława Augusta podtrzymywane przez alegoryczne figury, a także posągi w niszach: Apollina oraz Minerwy. Wszystkie te dzieła są oryginalne, odratowane z pożogi wojennej. Na suficie odtworzono dzieło Marcello Bacciarellego “Rozwikłanie Chaosu”. W chwili powstania był to największy obraz w Warszawie.

zamek królewski 2017 (10)
sala balowa (wielka) (3)

Sala Rycerska

Sala, która miała w domyśle sławić Polskę. Jej wielkich mężów stanu, uczonych oraz myślicieli. Król Stanisław August osobiście dał taki koncept, a jego ludzie poradzili sobie znakomicie. Tu raz jeszcze, złocone zdobienia biją blaskiem na tle białych ścian. Koncepcja pomieszczenia została wyrażona w postaci łacińskiej sentencji z Eneidy Wergiliusza, wypisanej złotymi literami we fryzie sali.

Ściany dekorują wielkie obrazy w kunsztownych złoconych ramach, przedstawiające ważne wydarzenia w historii Polski. Na płótnach utrwalono także dziesięciu innych wielkich Polaków. Autorem wszystkich dzieł jest Marcello Bacciarelli.

Na tym jednak nie koniec. Kolejne dzieła to cztery duże popiersia polskich hetmanów i dwadzieściadwie nieco mniejsze głowy, innych, ważnych dla historii Polski, osobistości. Wszystkie wykonane z brązu.

Piękna tej sali dopełniają dwie rzeźby z białego marmuru: młoda uskrzydlona kobieta, symbolizująca Sławę oraz starzec z kosą, dźwigający glob ziemski na barkach. To mitologiczny Chronos, symbolizujący Czas. Poza tym on naprawdę odmierzał czas, bo w kuli ukryto mechanizm zegara. Trzymana kosa pokazywała natomiast godzinę na obręczy… Autorami rzeźb są znani Ci już Monaldi oraz Le Brun.

Wszystkie oglądane w sali obrazy oraz rzeźby są pracami oryginalnymi.

DSC03886
DSC03882

Sala Tronowa (Nowa Sala Audiencyjna)

Chociaż nazwa wskazuje, jakie było przeznaczenie tej sali, to warto wiedzieć, że trony królewskie znajdowały się też w innych pomieszczeniach. Aczkolwiek to właśnie w tej sali przyjmowano zagraniczne poselstwa i ważnych gości.

Amarantowy adamaszek, wielkie zwierciadła i ogrom złoconych dekoracji. Pod ścianą podest i zaplecek z haftowanymi srebrnymi orłami, nakryty amarantowym baldachimem ze złotą pasmanterią. Na podeście tron. Ponadto dwa marmurowe kominki, cztery posągi i wyrafinowana mozaika podłogowa. Tak właśnie prezentuje się dziś Sala Tronowa.

W przypadku tego pokoju, widoczne są już różnice względem przedwojennej kompozycji. Oryginalny tron znajduje się obecnie w Sali Senatorskiej, przepiękne berło oraz miecz ceremonialny Stanisława Augusta zdobią Małą Kaplicę. Bardzo kunsztownie wykonana na zamówienie króla Stanisława Augusta, konsola zaginęła podczas II wojny światowej. Równie piękny Zegar uległ zniszczenia. Odnaleziono jedynie jego fragment, obecnie przetrzymywany w archiwum muzealnym. Z wcześniejszego wystroju, pozostały dwie konsole ustawione pod lustrami.

DSC03904
DSC03933
Miecz ceremonialny Stanisława Augusta. Obecnie eksponowany w Kaplicy.

Gabinet Konferencyjny

W tym pomieszczeniu, za czasów Stanisława Augusta, odbywały się rozmowy dyplomatyczne. Posiada bardzo charakterystyczny, ośmioboczny kształt, nadany już w czasach saskich, chociaż projekt wizualny to już późniejszy okres.

Dla odmiany, ten pokój, swój piękny wygląd zawdzięcza Janowi Bogumiłowi Plerschowi. Malowanego przez niego arabeski są tłem dla siedmiu portretów, przedstawiających władców europejskich, współczesnych Poniatowskiemu.

Niesamowicie gustownie urządzony pokoik, w którym zarówno część dzieł sztuki, jak i mebli oraz elementów dekoracyjnych, jest oryginalna.

zamek królewski 2017 (19)

Gabinet Marmurowy

Jedno z nielicznych pomieszczeń, którego autorami nie są artyści, zatrudniani przez Stanisława Augusta. Co więcej, nawet nie powstało w tym okresie. Jest to najstarsza z reprezentacyjnych sal zamkowych. Gabinet powstał z inicjatywy króla Władysława IV Wazy i należał do grupy najwspanialszych komnat królewskich w całej Europie. Marmury, którymi wyłożono całe pomieszczenie sprowadzono z Flandrii (Belgia), a na ścianach zawisły 22 portrety Jagiellonów. A teraz proszę sobie wyobrazić, że było to pomieszczenie recepcyjne. (!)

Pomieszczenie odnowiono za Stanisława Augusta, realizując projekt Jakuba Fontany. Marmur zachował swoją dominującą rolę. Bacciarelli namalował na nowo 22 portrety, tym razem królów Polski. Głównym akcentem wnętrza stał się natomiast wielki portret Stanisława Augusta w stroju koronacyjnym. Dawny plafon przykryło nowe dzieło (a jakże, znów Bacciarelli). Rzeźby z białego marmuru to dzieło Le Bruna, orły i emblematy rycerskie to malarski kunszt Plerscha.

Uważam to pomieszczenie za najpiękniejsze w całym Zamku Królewskim.

zamek królewski 2017 (15)

Pokój Canaletta

To pomieszczenie od samego początku miało prezentować prace Bernarda Bellotto, zwanego Canalettem. Dlatego też niegdyś zwano je Salą Prospektową.

Skromna dekoracja pokoju to dzieło Merliniego. Skąd ta skromność? Ponieważ w tym miejscu, wizytanci mieli skupić się na obrazach. Na widokach Warszawy, które należą do najcenniejszych prac, jakie udało się odzyskać po II wojnie światowej.

Dwadzieściatrzy widoki Warszawy są, zarówno niesamowitym dziełem artystycznym, ale również nieocenionym źródłem historycznym, ukazującym Warszawę XVIII wieku.

Gorąco zachęcam do obejrzenia obrazu Widok Warszawy z tarasu Zamku Królewskiego, udostępnionego online, w bardzo dużej rozdzielczości.

zamek królewski 2017 (22)

Sala Senatorska

Przeniesiona na swe obecne miejsce w roku 1722 z Dworu Wielkiego, z wykorzystaniem wcześniejszego wystroju. Jej obecny wygląd oraz ukształtowanie zawdzięczamy królom z dynastii saskiej.

Sala ta posiada niesamowite, złocone zdobienia (a jakżeby inaczej !). Najważniejszym jej elementem jest jednak pewne krzesło. Nie byle jakie. To oryginalny tron królewski z monogramem SA (Stanisław August), przeniesiony tu z Sali Tronowej. Nie można również pominąć herbów wojewódzkich, wymalowanych we wnękach. Wszakże tutaj urzędowali senatorowie – reprezentaci poszczególnych województw i biskupstw Polski oraz Litwy.

Co najważniejsze, to właśnie w tej sali została uchwalona Konstytucja 3 Maja. Jej kopia znajduje się w jednej z gablot, ustawionych nieopodal tronu królewskiego.

DSC04004

Jak wspomniałem na wstępie, skupiłem się jedynie na siedmiu z trzydziestudwóch pomieszczeń, jakie obejrzysz, kupując bilet do muzeum. Lista wszystkich pokoi trasy muzealnej, w kolejności ich zwiedzania to: Galeria Owalna, Sala Rady, Sala Wielka, Sala Rycerska, Sala Tronowa, Gabinet Konferencyjny, Gabinet Marmurowy, Pokój Żółty, Pokój Zielony, Przedpokój Garderoby, Korytarz Czerwony, Przejście pomiędzy Salą Tronową a Gabinetem, Gabinet Króla, Garderoba, Sypialnia, Pokój Audiencjonalny Stary, Pokój Canaletta, Kaplica, Pokój Oficerski, Sala Gwardii Konnej Koronnej, Galeria Czterech Pór Roku, Antyszambra, Pokój Towarzyski, Gabinet, Nowa Izba Poselska, Pokój Wstępowy Nowej Izby Poselskiej, Galeria Warty, Sala Senatorska, trzy Pokoje Królewiczowskie oraz Antyszambra Sali Wielkiej.

W tym miejscu można zerknąć na plan rozkładu pomieszczeń Zamku, dostępny na oficjalnej stronie Muzeum.

Wybierając termin odwiedzin Zamku, warto wziąć pod uwagę środę, gdyż wtedy zwiedzanie jest bezpłatne.

Pozostałe pomieszczenia Zamku

Będąc w muzeum, za dodatkową opłatą, lub w określonym czasie, można zwiedzać dodatkowe pomieszczenia, do których należą:

  • Dawna Izba Poselska
  • Pokój Stefana Żeromskiego
  • Gabinet Numizmatyczny
  • Galeria Lanckorońskich
  • Galeria Malarstwa, Rzeźby i Sztuki Zdobniczej

Wystawy czasowe

Jeszcze inną atrakcją, niekiedy przyćmiewającą ekspozycję główną są wystawy czasowe, organizowane przez Zamek. Tak było np. z wystawą “Świat polskich Wazów. Przestrzeń – ludzie – sztuka.”, która miała miejsce na przełomie 2019 i 2020 roku. Do Zamku sprowadzono wówczas dzieła z najwspanialszych kolekcji muzealnych oraz archiwalnych w kraju i Europie. Żeby przypomnieć tylko portret Zygmunta III, autorstwa Paula Rubensa, czy najstarszą malowaną panoramę Warszawy, wypożyczoną z archiwum w Monachium.

O tej wystawie pisałem zresztą szerzej w tym miejscu. W chwili gdy udostępniam ten artykuł (wrzesień 2020), na Zamku można oglądąć inną niesamowitą wystawę czasową, pt. “Dolabella. Wenecki malarz Wazów”.

DSC03967
Naczynie paradne Jana Kazimierza prezentowane na wystawie czasowej “Świat polskich Wazów”.

Oferta edukacyjna

Zamek Królewski działa także bardzo mocno na płaszczyźnie edukacyjnej. Specjalna oferta dla szkół oraz dzieci, pozwala już tym najmłodszym zaznajamiać się z historią kraju i sztuki. Oczywiście wszystko dostoswane do wieku uczestników zajęć, tak by nie zanudzić ich historyczną “paplaniną” ;).

Dla dorosłych, ale przecież i nastolatków, jeżeli tylko mają taką ochotę, prowadzone są różnego rodzaju wykłady historyczne. Można także uczestniczyć, jako słuchacz w konferencjach naukowych oraz debatach. Daje to możliwość posłuchania ludzi związanych ze światem nauki, historii, archeologii, itp. To w końcu różnego rodzaju warsztaty oraz filmy edukacyjne, które umożliwiają bliższe poznanie życia codziennego, ludzi takich jak ja, czy Ty, tylko w nieco odleglejszych czasach. A przy okazji zobaczysz Zamek, jeszcze z innej perspektywy, bo większość tych atrakcji odbywa się poza salami muzealnymi.

Jeżeli chcesz być na bieżąco z tym, co dzieje się w Zamku, śledź aktualności na oficjalnej stronie muzeum.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.